<
Przejdź do treści

Jak wygląda kreatywność w Twoim życiu osobistym?

(fragment książki – Magia i Miłość)

Sprawdzian zaradności życiowej, Twojego kandydata

Ćwiczenie piętnaste.

Jaki, jest Twój kandydat w życiu codziennym w zetknięciu się z różnymi, drobnymi problemami dnia codziennego.?

Sprawdź, jego zaradność życiową. Musisz przecież wiedzieć, czy to nie jest, wypielęgnowany przez mamusię

chłopczyk, nie umiejący samodzielnie radzić sobie w życiu, mimo że ma nawet jakieś tam wykształcenie.

Niech wykona kilka zadań.

  • każ mu coś ugotować.

Zobaczysz, jak sobie radzi w kuchni, przy obieraniu ziemniaków, usmażeniu jakiegoś mięsa, ugotowaniu podstawowej zupy.

 Takie sobie podstawowe czynności w kuchni.

 Przy okazji zauważysz, czy umie po sobie posprzątać, czy zostawi taki bałagan, że będziesz musiała, nogi do góry podnosić, chcący wejść do kuchni.

Bo w życiu potem, bywają różne sytuacje. Możesz przecież, wyjechać  służbowo na dzień, lub dwa, zachorować, czy po prostu zostać dłużej w pracy, itd.

Dlatego dobrze jest, poobserwować, jak sobie radzi w kuchni. Czy przyrządzi coś, czy jest kompletnie lewy. Już będziesz wiedzieć.

Jak sobie radzi Twój kandydat z trudami dnia powszedniego , w mieszkaniu lub w domu?

  • Niech naprawi, np. cieknący zlew, wykręci i da nowe żarówki, wywierci w ścianie otwór i powiesi, jakiś obrazek, kwiatek, cokolwiek.
  • Niech coś pomaluje, naprawi, wyczyści. Wiesz, jak w domu. Obserwuj.
  • Jeśli ma ktoś z was samochód, to czy umie coś przy nim zrobić, czy będzie patrzył na zepsute auto, jak sroka w kość.
  • Czy ma, jakiś pomysł na biznes, jeśli nie prowadzi swojego, albo narzeka, że mało zarabia. Co posiada?
  •  Czy jest goły, jak mysz kościelna i chce przyjść do Ciebie, bo czuje strumyk pieniążków, a jemu nic nie wychodzi?
  • Jeśli na przykład, płaci alimenty, jak jest powiedzmy po rozwodzie – to czy płaci je chętnie, czy uchyla się, jak tylko może. Przecież to są jego dzieci. Pamiętaj, tak samo będzie płacił Tobie, jak w przyszłości byście się rozeszli.
  • Jak często zmienia pracę?
  • Czy ma jakieś zainteresowania, oprócz telewizora i kolegów?
  • Czy czujesz w nim oparcie, czy tym oparciem będziesz musiała być Ty?
  • Czy umie zrobić coś w ogródku, na działce, czy ma dwie lewe ręce?

Powiem tak. Nie musi umieć wszystkiego, ale przynajmniej część z podanych wyżej zadań.

Natomiast, jeśli nic nie potrafi zrobić, to uciekaj od niego na syrenie!!!

 Nawet, żeby był najlepszy w towarzystwie i w łóżku, bo będzie Twoim utrzymankiem i kulą u nogi.

Jeszcze sprawdź, jak jest z Tobą, gdzieś w towarzystwie czy miejscu publicznym, czy rozgląda się za

kobietami, czy oczy krążą mu wokół, jak u pająka. Właśnie na te szczególiki zwróć uwagę.

Jest stare, mądre powiedzenie, że:

 W SZCZEGÓŁACH DIABEŁ SIEDZI.

Masaż miłosny

Ćwiczenie szesnaste.

Tak, dobrze przeczytałaś, zrób swojemu mężczyźnie, masaż miłosny. Przeżyje niepowtarzalne doznania. Od czego masz zacząć?

Weźcie prysznic, ciało musi być pachnące,

lekko skrop swoje i jego ciało, dobrego gatunku feromonami, zobaczysz, jak to działa.

Niech twój mężczyzna położy się na brzuch.

Masaż rób opuszkami palców,

niecałą ręką. Musisz się ślizgać po jego ciele, głaskać, nie wolno przyciskać i używać całej ręki.

Zaczynasz ślizgać opuszkami palców, po jego szyi, kierunek od środka na zewnątrz, nie do środka, pamiętaj, ta zasada obowiązuje podczas całego masażu.

Potem ślizgasz opuszkami palców po kręgosłupie, od szyjnego do kości ogonowej. Każdą część ciała, masujesz od 2 do 3 minut.

Masujesz, ślizgasz, od środka kręgosłupa na zewnątrz.

Masujesz, ślizgasz najwyższe punkty ramion, tutaj możesz dać sobie, nawet 5 minut.

Następnie Twój mężczyzna, kładzie się na plecach. Masaż zaczynasz od środka czoła, tam, gdzie znajduje się trzecie oko.

Delikatnie, muskając powierzchnię skóry, kierujesz się opuszkami palców do nasady uszów.

Rób to bardzo delikatnie, sprawi mu to wielką przyjemność. Potem masuj szyję, uważaj, żeby tylko opuszkami palców.

Masaż wykonany z sercem, czyni cuda…

Teraz wzdłuż ramion, do końca palców, powoli, dokładnie.

 Pamiętaj, że to mają być muśnięcia. Całe jego ciało przeszyje dreszczyk, tak samo nogi. Od góry do palców.

Na koniec zajmij się brzuchem. Masuj, muskaj robiąc koło w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara.

Zobaczysz co się będzie działo. Twój mężczyzna będzie rozłożony, rozanielony i zdolny do wszystkiego.

Do masażu możesz przystąpić po prysznicu we dwoje, albo niech sam pójdzie pod prysznic, jest jeszcze taka ewentualność, że może przyjść taki pachnący, że nie będzie potrzebował prysznica.

Jeśli będziesz przeprowadzać masaż, dobrze jest mieć pachnący olejek, np. różany.

 Podczas masażu obowiązuje cisza, tak, bezwzględna cisza, oddajemy się tylko przyjemnościom, za pomocą anielskich odczuć, przenosimy się w bajeczny świat szczęścia.

Powiem Ci tylko tyle, że starannie zrobiony przez Ciebie masaż, może zdziałać cuda. Możesz dać mu jeszcze, przed tym rajem, lampkę wina albo jakiegoś innego trunku, ale nie dużo.

Wykonaj to ćwiczenie, a będziesz mi wdzięczna, bo Twój mężczyzna, pójdzie za Tobą, jak żaba za wężem.

Działaj, nie śpij, bo prześpisz najładniejsze lata.

Idąc do łóżka, nie mów o swojej przeszłości

Ćwiczenie siedemnaste.

Pewnie się zdziwisz czytając nagłówek.

Wiesz, zaraz kojarzy mi się to z pewnym faktem. Pewna Europejka pyta rdzennego mieszkańca Afryki.

To powiedz nam proszę, ile kosztuje u was żona, jeśli chciałbyś się ożenić? Ten, nie zastanawiając się od razu zadaje jej pytanie. A jaka żona? Używana, czy nieużywana? Europejka zamilkła, nie wiedziała co odpowiedzieć, gdyż Afrykańczyk od razu zadał jej konkretne pytanie.

Pyta go. Co to znaczy używana? Wiesz, taka co już miała męża i ma dzieci, albo nie ma dzieci, ale miała już męża.

Ta używana, oczywiście, jest tańsza. Ta, nieużywana, to drogo trzeba za nią zapłacić, bo jest nowa.

Więc pomyśl trochę, gdyż wiele naszych mężczyzn, aż tak bardzo nie odbiega od myślenia tego Afrykanina.

Nie namawiam Cię do kłamstwa. Jednak, im mężczyzna mniej wie, tym lepiej dla Ciebie. Ktoś wymyślił takie oto mądre przysłowie: co oczy nie widzą, to serce nie boli.

Wreszcie spotkałaś odpowiedniego mężczyznę. Cieszysz się. To nie jest Twój pierwszy mężczyzna. Długo go szukałaś i szukałaś, czekałaś na to.

Nie możesz popsuć, dobrego losu, nieudaną przeszłością. Zanim trafiłaś na tego właściwego, musiałaś przełknąć rożne zioła, te gorzkie i te miętowe.

Masz nadzieje, że teraz trafiłaś w końcu na 'słodkie zioło’. Nie musisz zakłócać słodyczy, goryczą przeszłości.

Nie zapominaj o tym, że każdy mężczyzna, to w głębi duszy, dumny samiec, lubiący mieć swoją zdobycz pierwszy. Nie lubi odczytywać historii swoich poprzedników.

Pozwól mężczyźnie być tym pierwszym, ma to w naturze

Jeśli jest trochę tej historii, to zaraz zaczyna mu się burzyć krew. Jest to zazdrość, duma, urażona ambicja, że jest dopiero ostatni i rożne takie.

 Lepiej siedź cicho. Buduj wszystko od nowa. On też nie był zawsze samotny i święty. Tak samo, jak Ty, szukał bardzo, bardzo intensywnie. Nie był święty.

 Może się zmienił- to cudownie. Po tym wszystkim, weszliście wspólnie na nową drogę bez kamieni.

 Warto spróbować. Na pewno w chwilach szczerości, kiedy będziecie sam na sam, będzie nalegał na Twoją 'spowiedź’.

Siedź cicho, nic nie mów. Niech nalega i pyta. Powiedz to, co uważasz za odpowiednie, żeby go nie urazić.

NADMIERNA SZCZEROŚC GRANICZY Z PROSTOTĄ.

Nadmierna szczerość, graniczy z prostotą

Możesz sobie źle o mnie pomyśleć, ale przeszłości już nie zmienisz, a możesz popsuć teraźniejszość.

Nie ma nic gorszego, jak brak szlifu. Wierz mi. Mężczyzna obyty, wychowany w środowisku wielkomiejskim, jest bardziej tolerancyjny i wyrozumiały w stosunku do przeszłości, niż jego rówieśnik, pochodzący z małego miasteczka, czy ze wsi.

Ten drugi wyrósł na starym, zacofanym gruncie, gdzie kobieta jest traktowana jak osoba, która nie może mieć żadnej przeszłości.

 Za mąż, ma wychodzić cnotliwa i choćby pił i bił, to ma siedzieć całe życie przy jednym chłopie, urodzić dużo dzieci, bo ksiądz powiedział, że stosowanie środków antykoncepcyjnych to grzech.

Niestety, ale są jeszcze, takie środowiska. Oczywiście, nie wszyscy, którzy pochodzą z małych miejscowości mają taką mentalność.

Wykształcona młodzież, która studiowała w dużych miastach, już zmieniła swoje poglądy na ten temat, ale nie wszyscy się kształcą. Drogie panie, zarówno mężczyzna, jak i kobieta, mogą mieć pomyłki w życiu. Przecież nie działali w zlej wierze – po prostu nie wyszło i tyle!

Dlatego w zależności z jakiego środowiska poznasz swojego mężczyznę – nie mów za dużo.

Przecież nie macie po 20 lat i jakaś historia musi być. Zawsze pomyśl sobie tak: jeśli nie miałabym żadnych przeżyć, to nie poznałabym obecnego męża.

 Koniec, kropka. On powinien myśleć podobnie, jeśli nie, to użyj babskiej dyplomacji, żeby stopniowo zaczął, tak myśleć.

W sprawach łóżkowych, daj mu pierwszeństwo. Jednak nie śpij, w rzeczywistości to ty jednak, graj pierwsze skrzypce.

To ćwiczenie, to jest moment przełomowy w twoim życiu. Stajesz pod ścianą. Albo zostajesz z nim, albo idziesz w swoją stronę.

Jeśli poczułaś iskrę, to z nim zostajesz, a jeśli nie, to musisz szukać dalej

 Co czujesz? Czy poczułaś tą iskrę, czy nie? Jeśli poczułaś, to znaczy, że już koniec poszukiwań i trafiłaś na swojego mężczyznę. Wiesz przecież, że nie czując nic do niego, to szkoda czasu.

Powiedz sobie teraz: tak, czy nie?

Miłość, to taka finezyjna sztuka, gdzie każdy może się pomylić.

Każdy może zostać oszukany i oszukać kogoś. Mając wypracowane metody, możemy uniknąć wielu rozczarowań.

Podejdźmy jednak do tematu realnie. Każda z nas, wcześniej, czy później, doznaje zawodu miłosnego. Rozczarowania, mają różny smak.

 Mało której kobiecie, udaje się przejść przez życie, bez uronienia jednej łzy goryczy, po zawodzie miłosnym. Starajmy się jednak, żeby tych łez było jak najmniej.

 Jest stwierdzone, że miłość można wyrazić wykresem. Najpierw jest linia prosta – to jest, zapoznanie. Potem linia idzie w górę, kiedy uczucie stopniowo się rozwija.

Wkrótce osiąga punkt kulminacyjny – uczucie jest na najwyższym poziomie na linii.

 Para przeżywa najpiękniejsze chwile, swojego życia, przychodzą na świat dzieci, sielanka.

Ale w miarę upływu czasu, uczucie stopniowo opada i linia kieruje się do punktu wyjścia. To jest właśnie ten czas, że małżeństwo woła ratunku! Są mądre kobiety, które wiedzą, jak ratować. Naprawiają wszystkie niedopracowane szczegóły, które doprowadziły do takiej sytuacji.

Nie bój się poszukiwań

Niektórym się udaje, niektórym nie. Drogie panie, jeśli nie udało wam się naprawić, to w fazie końcowej, lepiej niech każdy idzie w swoja stronę.

Są to trudne chwile. Trzeba mieć dużą kulturę osobistą, żeby byli małżonkowie, nie zostali śmiertelnymi wrogami.

Z całą stanowczością można stwierdzić, że małżeństwo wymaga dużo dyplomacji, wzajemnego zrozumienia.

Tak, wzajemnego, bo nie można znowu, ciągle wymagać od tej kobiety uległości, brak swojego zdania i służalczości. Obie strony muszą być dla siebie wyrozumiałe i posiadać umiejętność WYBACZANIA.

Jeśli tego nie ma, droga w takim małżeństwie jest kamienista, trudna i często kończy się rozstaniem.

Jeszcze moja UWAGA DOTYCZĄCA UBIORU

Miłe dziewczyny, wiem, że mężczyźni bardzo lubią, kiedy kobiety są ubrane w pończochy. Rajstopy w tym wypadku przegrywają.

Czar pończoch…

Pończochy mają w sobie jakiś czar…

O ten czar, nam właśnie chodzi. Mówię Ci, kup sobie ładne, seksowne pończochy i pas. Spróbuj się tak ubrać na randkę. Rajstopy odrzuć, działają odwrotnie.

Staraj się ubrać w pończochy, sukieneczkę – działa to na mężczyznę, jak prawo zakazanego owocu. Lepsza jest para seksownych pończoch, pas niż 10 rajstop.

Koniecznie szpilki, które idealnie podkreślają kobiece kształty, miłe dla oka mężczyzny. Nie chowaj zgrabnych nóg. Podkreśl kształtny biust.

 Musisz uwidocznić to, co masz piękne. Jeśli długa spódnica, to muszą być większe, dyskretne pęknięcia. Nie możesz ubrać długiej spódnicy, schowasz urok kobiecości.

 Powiedzmy, że ubrałaś spodnie, to musisz mieć super figurę, a po 40-ce, to raczej rzadkość. Inaczej spodnie będą podkreślały wszystkie wady, twojej figury. Więc z uwodzenia fiasko. Bluzka musi podkreślać to, co masz piękne.

Nie noś starego, rozciągniętego stanika. To straszy. Wskazana biżuteria, podkreśla kobiecość. Właśnie z takich szczególików składa się całość.

Resztę, już dopowiedzcie sobie same, kochane kobietki. Aha, bez przesadnego makijażu! Mężczyźni tego nie lubią. Nazywają takie kobiety papugami.

 Straszne – tyle pracy, a skutek będzie odwrotny – nie ma mowy o uwodzeniu. Pamiętajmy o tym.

Na przesadnym makijażu zarabiają tylko gabinety kosmetyczne, a Ty niepotrzebnie, tracisz czas i pieniądze.

Zastosuj swoja wiedzę w różnych sytuacjach

Ćwiczenie osiemnaste.

18. Sztuka uwodzenia w różnych sytuacjach.

A.Na dyskotece

B.W centrach handlowych

C.W autobusie, tramwaju, pociągu, samolocie

D.U znajomych

E.W szkole, na uczelni

F.W szpitalu

G.Gdziekolwiek

Miłe dziewczyny, spróbujemy naszą wiedzę zastosować w praktyce.

Jest to dalszy etap naszej, ciężkiej pracy. Głównym naszym celem jest- miłość nie, zaliczanie poszczególnych mężczyzn do kolekcji.

Gdzieś, głęboko w sercu, zakładamy, że wszystkie nasze poczynania, prowadzą do zbudowania szczęścia.

Szczęściem tym dla nas, jest właściwy mężczyzna, a reszta, to już będzie układać się sama.

Nauczyłyśmy się pewnych technik, które pozwolą nam ułatwić nawiązanie kontaktu z wymarzonym mężczyzną.

Technikami tymi są;

  1. Zadbanie o swój wygląd,
  2. Ocena – co reprezentujemy sobą?
  3. Dokładne określenie, jakiego mężczyzny szukasz – typ
  4. Zrób porządek ze swoimi emocjami,
  5. Bądź pewna siebie,
  6. Stosuj metodę prób i błędów,
  7. Wyćwicz siłę wzroku,
  8. Pamiętaj o czułym dotyku,
  9. Taniec – patrz mu w oczy

10.Dobieraj słowa i ton głosu,

11.Zostań Sierotką Marysią, ale pozornie.

12.Jeśli sprawy dojdą do 'pościeli’, nie

nie idź za pierwszym razem do łóżka i nie

spowiadaj się ze swojej przeszłości.

Jesteś na dyskotece

  1. JESTEŚ NA DYSKOTECE!!!

I – Wchodzisz. Oczywiście ładnie wyglądasz!

Zrobiłaś porządek ze swoim wyglądem.

II- Oceniłaś siebie, wiesz jak wysoko możesz sięgać.

III- Wiesz kogo masz szukać – typ.

IV- Emocje – ok.

V– Jesteś pewna siebie.

VI– Masz wyćwiczoną siłę wzroku hipnotycznego.

VII – Wiesz, że będziesz stosować metodę prób i błędów.

  • – W tańcu patrz hipnotycznie w oczy.
  • – Dotykaj czule.
  • – Dobieraj słowa i ton głosu.
  • – Zrób z siebie 'Sierotkę Marysie’.
  • – Nie mów nic o swojej przeszłości.
  • – Nie chodź za pierwszym razem do łóżka.
  • – Wizualizuj szybko, że podchodzi do Ciebie.
  • – Odczekaj, niech sprawy się potoczą.

Ćwicz i badaj swoje możliwości

Ćwiczymy.

 Jest, jakaś knajpka, czy gdziekolwiek, gdzie można się zabawić.

Co robisz?

1.Wchodząc nie rozglądaj się, unikaj męskich wzroków,

2.Czuj się bardzo pewnie.

3.Odczekaj chwile, niech sprawy same się potoczą.

4.Jeśli Cię ktoś poprosi do tańca, to dobrze, nie -to idź tańczyć sama.

5.Odmawiaj tańca i rozmów starym podrywaczom.

6.Jeśli przyjdzie po Ciebie właściwy chłopak, to stosuj;

V, VI, VIII, IX, X, XI i XIII.

7.Jeśli nie trafisz na mężczyznę w swoim typie, to: VII i XV.

Uśmiechnij się zalotnie i myśl pozytywnie. Odczekaj, niech sprawy się potoczą. Zawsze możesz zastosować metodę prób.

Spokojnie czekaj na jego reakcje i zrób z siebie Sierotkę Marysie.

Pamiętaj! Przy każdym podejściu, musisz mieć wyćwiczoną pewność siebie, nie ma mowy o kłębiących się myślach i jakimś wstydzie.

Wypada, czy nie wypada. Wszystko wypada, tylko trzeba to zrobić w białych rękawiczkach. Pomogą Ci w tym, wcześniej przerobione ćwiczenia.

Tylko nie po 10 razy i koniec. Po 200 razy i więcej, tylko wtedy dochodzi się do mistrzostwa.

Odczekaj, nienerwowo. Nie uda Ci się z tym, to uda ci się z kim innym, ale pracuj, nie przegapiaj życia.

  • Jeśli chcesz przyciągnąć słabego mężczyznę, to graj kobietę silną. Jednak pamiętaj o tym, że będziesz go latami holować za sobą.
  • Stosuj metodę prób, wszystko wymaga pracy.
  • Szanuj się, nie leć od razu do łóżka, bo takie kobiety mężczyźni traktują, jak pogotowie seksualne.

Weź to pod uwagę, że jak, nie uda Ci się poderwać mężczyznę za 10 razem, to uda ci się za 30, ale w końcu się uda.

Zdobądź tego, kogo pragniesz, a nie żeby Ciebie zdobywano

Będziesz mieć to, co Ty chcesz, a nie to, co kto chce. W przeciwnym wypadku, będziesz musiała się zadowolić czyimś życzeniem, a nie swoim. Czyż nie jest tak?

Zauważ, jak postępują mądre kobiety. Żadna z nich nie zraża się, jeśli nie wyjdzie jej jakaś znajomość. I co ciekawe, każda z nich wie, że wszystko ma swój początek i koniec.

Jeśli miłość zaczyna gasnąć, uczuje już minęło, to każda wie, że to normalne.

Owszem, można uczucie, związek ratować, jednak do pewnego momentu. Potem, trzeba uznać, że miłość już się wypaliła. I wszystkie dalsze zabiegi to strata czasu. Uczucie nie wróci.