Kompendium wiedzy o losie człowieka i duchowości
(Drugi fragment z książki – Magia Podświadomości)
Wybacz swoim wrogom
Na pewno, będzie Ci lżej na sercu.
Tak, to jest recepta na szczęście na tym świecie.
Psychologia mówi wyraźnie, że inteligencję człowieka mierzy się
umiejętnością wyjścia z każdej sytuacji. Mądry człowiek nie poddaje się zdradliwej fali, a jeśli trzeba, to popłynie nawet pod prąd.
A potem, nie żałuje, że nie poddał się fali zdradliwego uczucia.
Powrót pamięcią do miłych wydarzeń z przeszłości daje nam odczucie szczęścia,
zadowolenia, beztroski. O tym marzymy, a czynimy zazwyczaj dokładnie co innego.
Czy dlatego jesteśmy nieszczęśliwi?
Droga do szczęścia wiedzie nie tylko przez planowanie sukcesów,
przez powrót do pięknych i miłych uczuć. Prowadzi ona też przez magię, podświadomości.
Jednak, zawsze zacznij od wybaczenia swoim wrogom. Wybacz, że się powtarzam jednak jest
to najważniejsze, na Twojej drodze do rozwoju i osiągnięcia szczęścia.
To tak jakbyśmy chcieli nalać czystej wody, do brudnego naczynia.
Znam na przykład pewną kobietę, która zawsze jest opryskliwa, niemiła. Do każdego, odnosi się po chamsku i każdego krytykuje.
Mąż, uciekł od niej. Kiedy powiedziałam jej, że zdąża w przepaść, to bardzo się na mnie obraziła. I tak mnie zbluzgała, że poznałam nowe plugawe słowa.
Błędy, które często popełniamy
Często nie wiemy, że umyślnie sami sobie szkodzimy, tak jak jest napisane w Biblii: „nie wiedzą, co czynią”.
Otóż w naszym, codziennym życiu narzekamy: „Mnie to się jakoś nic nie udaje”,
„Nie mam szczęścia do miłości i pieniędzy”, „Jestem pechowy”, „Ciemne chmury nade
mną”, „Szlag mnie chyba trafi”, „Chyba sobie coś zrobię”, „Jestem bardzo chora/y”, „Nie jest mi łatwo”.
Takie i inne zdania wypowiadamy głośno z przekonaniem poparte westchnieniem
wynikającym z głębokiej wiary w wypowiadane słowo – to robi bardzo duże wrażenie na Podświadomości, na naszym Niższym Ja.
Słowa te wnikają w Podświadomość, zostają zakodowane i pracują na naszą niekorzyść. Sami
stwarzamy sobie zły program, który pracuje przeciwko nam. Co zasialiśmy, to zbieramy.
Ponieważ posialiśmy bardzo dużo negatywnych oczekiwań, to i plon będzie bardzo obfity.
Zacznie się od pogorszenia stanu zdrowia, uwagi czy żona nas zdradza lub owdowiejemy, a na
dodatek, dostaniemy wypowiedzenie z pracy lub padnie nasz biznes i zachoruje nam jeszcze nasze dziecko.
Życie zmieni się w czarne chmury, które przecież sami wprowadziliśmy do naszego komputera /do Podświadomości/.
Zaczynamy się załamywać, dlaczego to wszystko nas spotyka, dlatego – teraz narzekamy z jeszcze
większym przekonaniem i jeszcze więcej negatywów wprowadzamy do naszej Podświadomości.
Tak powstaje tzw. błędne koło i aby z tego wszystkiego wyjść, należy w naszym wnętrzu,
w naszym umyśle, po prostu posprzątać, przestawić się, zacząć funkcjonować na innych falach.
Wówczas, zmienimy program w naszej Podświadomości. Wprowadzimy do naszego
komputera inne dane. Nasze życie zmieni temat, plan działania.
Zmiana programu w Twojej podświadomości spowoduje, że staniesz się innym człowiekiem
Za słowami pojawią się obrazy bardziej pogodne, poczujemy więcej nadziei i szczęścia. W naszym życiu pojawią się inni ludzie,
bardziej pozytywni, o szlachetnym światopoglądzie. Ni stąd ni zowąd poznamy
szczerych i dobrych ludzi, odnajdziemy naszego upragnionego mężczyznę czy kobietę.
Okaże się, że wcale nie musieliśmy o nich wiele zabiegać, gdyż jakimś dziwnym zbiegiem
okoliczności natknęliśmy się na nich lub po prostu przyszli sami.
To jest właśnie „magia” Podświadomości.
Musimy pragnąć, wierzyć i oczekiwać, a na pewno nasze życzenia zostaną spełnione.
Wszystkie wątpliwości opóźniają szczęśliwe zakończenia. Podam przykład z życia.
Moja znajoma, osoba wykształcona, mająca rodzinę, dom.
W miarę upływu lat narzekała coraz bardziej. Nie podobało się jej wszystko i wszyscy. Bała się i była niechętnie nastawiona do jakichkolwiek zmian.
Ciągle narzekała, że nie ma szczęścia, nigdy z niczego nie potrafiła się cieszyć. Te czarne
chmury programowała do swojego podświadomego komputera przez lata.
Efekt końcowy również jest nieciekawy. Straciła pracę. W pracy również nie jest lubiany
człowiek, który ciągle narzeka i nic nie robi w tym kierunku, aby to zmienić, rodzina odsunęła się od niej całkowicie.
Jej dzieci pozakładały swoje rodziny, a młodzi ludzie nie lubią, jak ich ktoś ciągle krytykuje i nigdy nie jest zadowolony.
Szczególnie synowe zdecydowanie się od niej odseparowały.
Mąż również oddalił się od niej, miał dość słuchania jej wymówek, ostrych słów. Co może
go łączyć z żoną, jak nawet ze spaniem przeniosła się do drugiego pokoju?! Każdy z nich żył swoim życiem.
Została sama i gorzkniała z dnia na dzień. Mam też inną znajomą, którą bardzo podziwiam.
Pozytywne myśli, ściągają dobro
Kobieta założyła rodzinę. Nie było im zbyt lekko, gdyż obydwoje z mężem zaczęli budować dom.
Mieszkali z rodzicami. Mieli troje dzieci. Kobieta ta naprawdę miałaby liczne powody do narzekania, gdyż wieczorami padała z nóg ze zmęczenia.
Praca, dom, dzieci, mąż. Ona jednak zawsze była uśmiechnięta i mówiła, że: „Jakoś to będzie”. Chciała, aby byli zdrowi i szczęśliwi.
W pracy zawsze towarzyszył jej humor, była ogólnie lubianą osobą, ponieważ każdemu życzyła dobrze.
Nie było w niej jadu czy chęci odwetu, jeśli ktoś sprawił jej przykrość. Właśnie tym podbiła serca wszystkich. Była w pracy osobą bardzo lubianą.
W życiu osobistym też się jej dobrze wiedzie. Mówi, że ma czasem drobne problemy z mężem, ale jakoś sobie z tym radzi.
Trochę przebaczyła, trochę mąż jej wynagrodził, w sumie wyszła z tego cało.
Wybudowali piękny dom. Dzieci bardzo ją kochają. Mąż też ją kocha.
Tak, osoba taka zdała na piątkę swój życiowy egzamin. Sprawdziła się w pracy, życiu
osobistym. Znam ją od dawna, jest bardzo pogodną, życzliwą, nie zawistną.
Jej Podświadomość pracuje według zasady:
„Życz bliźnim, to i Tobie Bóg da”.
Gdy masz problemy
Masz problem, chcesz go rozwiązać. Co robić?
Mając pozytywne wyobrażenia o życiu i pozytywne nastawienie, możemy do rozwiązywania problemów zaangażować swą podświadomość.
Ćwiczenie III
Rozpoczynasz wejściem w stan medytacji. Odprężasz się wyobrażając sobie piękną przyrodę, szum wody, śpiew ptaków.
Ciało ułóż tak, jak w poprzednich ćwiczeniach. Oczy zamknięte.
Dla pogłębienia stanu, licz wspak od tyłu lub patrz w wyobraźni na płynące chmury, lub sypiący śnieg.
Jeśli liczysz wspak, to zachowaj tempo liczenia: co sekundę od-stęp jednej cyfry od drugiej. Uważaj, aby nie było dużych przerw ani nie licz za szybko.
Praca z wyobraźnią na poziomie astralnym
l. Na ekranie swojej duszy wyobraź sobie jakąś mądrą osobę,
która jest dla Ciebie autorytetem. Pytasz ją, jak by ten problem rozwiązała. Spokojnie słuchasz, co ona powie.
Na wyższym poziomie świadomości wszystkie umysły są połączone.
Dlatego, jeśli wejdziesz właśnie na ten poziom świadomości, możesz korzystać z nieograniczonej Skarbnicy Wiedzy.
II, Drugi sposób to: jesteś wyciszony, słuchasz swojego wewnętrznego głosu /swojego Ja/,
które cichym głosem, odpowie Ci, rozwiąże interesujący Cię problem.
Podczas zadawania pytania Twojemu wnętrzu, musisz być skoncentrowany, nie możesz myśleć o niczym innym.
Należy skoncentrować się na wewnętrznym Ja, na głosie Twojej duszy.
To ćwiczenie też nie jest łatwe. Jeśli ktoś raz usłyszy swój wewnętrzny głos, to będzie go już zawsze słyszał w potrzebie.
Nieraz ktoś rozmawiając z Tobą wyraża się: „jakiś wewnętrzny głos mówił mi, że mam
postąpić tak, a nie inaczej, albo – coś w środku powiedziało mi, że nie mam tego robić”.
Właśnie to jest to wyczucie, ta intuicja, to chwilowe natchnienie, to olśnienie, jakiego w niektórych sytuacjach doznajemy.
Zaznaczam, że ćwiczenie to należy powtórzyć kilkakrotnie, zależnie od indywidualnych predyspozycji.
W ten sposób możesz pytać, jak rozwiązywać swoje problemy, które przynosi z sobą życie.
l przykład:
Kobieta w średnim wieku, ładna, o ciemnych włosach. Przyszła dowiedzieć się coś na temat:
miłości, finansów i czy spełnią się jej, największe, życiowe marzenia.
Nieraz, popełnisz błąd…
Odpowiedź była następująca: powinna podczas chwil przeznaczanych na relaks, odpoczynek, przeprosić w myślach swojego byłego męża.
Podczas seansu jej mąż powiedział, że właściwie to ona złamała mu życie i że on dalej ją kocha. Rozmawiając ze mną przyznała,
że musiała go zostawić, bo trochę za często zaglądał do kieliszka.
Nie zabiegała o to, żeby go ratować, nie pytała o powód, jaki go skłonił do takiego postępowania, tylko odeszła.
Zastanowiła się. Powiedziała tylko tyle, że są chwile, gdy tego żałuje. Mąż nie był dla niej złym człowiekiem.
Jak dotąd nie spotkała nikogo, kogo mogłaby tak pokochać jak męża. Podczas seansu wyszło,
że przez całe swoje życie będzie szła sama. Nie widziałam obrączki.
Takie drobne przyjaźnie, mało znaczące. Marzenie jej życia nie spełni się w taki sposób,
jakby ona sobie tego życzyła, gdyż za dużo jest w jej umyśle złych myśli.
Nie można pragnąć spełnienia, jakiegoś tam życzenia, kosztem innych ludzi.
Krzywda innych nigdy nie wyjdzie nam na dobre.
Alkoholizm, to ciemna strona rzeczywistości
Bardzo dużo osób przychodzi do mnie i pyta, co ma zrobić, jak ma się zachować, bo mąż pije.
Kobiety również zajmują tutaj „honorowe” miejsce. Jest to temat zawsze bardzo aktualny.
Co mają robić ci biedni ludzie, jeśli w ich rodzinie jest alkoholik?
Kiedykolwiek zastanawiamy się na seansach nad tym problemem, odpowiedź podświadomości
jest zawsze taka sama – należy odsunąć się od człowieka nadużywającego alkoholu.
Jest to ciężka choroba, nadzieja na wyleczenie prawie żadna, a podleczony wraca do stanu wyjściowego, l tak błędne koło się zamyka.
Cierpi na tym cała rodzina, przede wszystkim wykończona nerwowo żona, dzieci.
Alkoholik musiałby być pod stałym nadzorem w szpitalu, czy w jakiejś innej instytucji.
Komórki krwi u alkoholika ulegają zmianie, zachodzą pewne reakcje chemiczne. Właściwie, to nie ma lekarstw na alkoholizm.
Najlepiej, jakby takiego człowieka, wywieźć gdzieś na bezludną wyspę albo planetę.
Niektórzy ludzie już się rodzą ze skłonnościami do alkoholizmu, które odziedziczyli po rodzicach, dziadkach.
Zawsze odpowiedź podświadomości, jest jedna: nie należy się łudzić, że ten ktoś się zmieni.
Jeśli tak, to tylko chwilowo, potem znowu wróci do nałogu.
Najlepiej na zawsze, odsunąć się od takiego człowieka i nie zaśmiecać nim sobie umysłu.
Picie alkoholu, tak samo jak narkotyki, szkodzi naszej Duszy.
Starsi ludzie mówili, że człowiek uzależniony od alkoholu jest w objęciach złej energii, złego ducha.
Ten ssie z niego energię i pozbawia wewnętrznej siły, jego woli.
I jeśli nie posłucha rady kogoś, kto chce mu podać rękę, to sam akurat w tym momencie jest za słaby, żeby się z tego wydostać.
Dialog z Twoim Ja
Kobieta po czterdziestce, na stanowisku. Dzieci kończą studia.
Przyszła dowiedzieć się o różnych problemach w pracy oraz o człowieku, w którym się zakochała.
Ma męża, wszystko ogólnie jest dobrze, ale małżeńskie uczucie, jakoś pobladło. Przyjaciel,
który ją zauroczył, bywa różny. Raz czuły, troskliwy, a raz się odsuwa.
Wie, że interesuje się również innymi kobietami. Przyszła, żeby dowiedzieć się, jak to wszystko poukładać.
Pytała o niektóre osoby z pracy. Co o niej myślą? Czy są dla niej życzliwe? Również o swoich dzieciach.
Odpowiedź była wręcz zaskakująca dla niej. Podświadomość, bardzo trafnie i dokładnie określiła osoby, z którymi pracuje. Niektóre oceny, były takie same, jak tej kobiety, inne mówiły jeszcze więcej, czyli to, co było tajemnicą.
Jeśli chodzi o jej przyjaciela, podświadomość określiła go jako człowieka, który nie potrafi być z jedną kobietą.
Pełni wysokie stanowisko, jest wykształcony, ale w stosunku do kobiet jest po prostu draniem.
Nie umie być wierny jednej kobiecie. Co innego mówi, a co innego robi. Udręczył już bardzo
swoją żonę i wszystkie przyjaciółki, które z nim dotąd były. Podświadomość, zdecydowanie
doszła do wniosku, że ma tego człowieka zostawić, gdyż nie zazna przy nim szczęścia.
Taka była odpowiedź. Kobieta nie była nią zachwycona. Po dwóch miesiącach zadzwoniła
i powiedziała, że jednak rada była właściwa. Tak, to wszystko, wie nasza Podświadomość.
Wróżba, sztuka stara jak ludzkość
Każdy z nas chciałby się dowiedzieć, co go czeka. Jak ułożą się sprawy materialne, zdrowotne, miłosne itd.
Życie – to pytania, na które cały czas odpowiadasz, bardziej lub mniej trafnie. W
zależności od tego, jak odpowiadasz na te pytania, takie jest Twoje życie.
Wszyscy chcemy wiedzieć coś więcej, na temat przyszłości swojej, czy bliskich. Każdy jest uwikłany w jakąś niewiadomą i nie wie, jak ją rozwiązać.
Przychodzą do mnie różni ludzie i Ci bogaci, i Ci biedni, szczęśliwi i nieszczęśliwi. Jedni oczekują
potwierdzenia swojej życiowej drogi, jaką wybrali, inni znowu nie wiedzą, którą ścieżkę wybrać.
Wiemy, że na wyższym poziomie wszystkie umysły są połączone. Dlatego, gdy pytamy
swojej Podświadomości, co jest korzystne dla danego człowieka lub czego miałby się
wystrzegać – często otrzymujemy odpowiedź, o czym ten ktoś właśnie myśli.
Jego umysł, jest połączony na wyższym poziomie, razem z naszym umysłem.
Pracujemy wtedy na pełnych obrotach prawą półkulą, która jest przeznaczona do celów wyższych, duchowych.
Wtedy dochodzi do głosu nasza intuicja, nasz wewnętrzny głos.
l tak np.:
Gdy ktoś do mnie przychodzi, patrzę na tę osobę, koncentruję się i coś w środku zaraz mi
mówi, o problemach, które ma ta osoba. Czy jest szczęśliwa, czy nie.
Energia, którą nosi w sobie człowiek
Siadamy naprzeciwko siebie. Staram się spokojnie temu komuś
patrzeć w oczy. Proszę go, aby się odprężył, żeby minęło jego zdenerwowanie. Siada wygodnie,
stopy dotykają ziemi, ręce położone w połowie ud, palce złączone, cztery palce.
Włączam kasetę relaksującą. Zamykamy oczy, żeby wyłączyć się ze świata zewnętrznego. Jesteśmy spokojni, rozluźnieni.
Proszę, żeby ten ktoś opowiedział mi, czego chciałby się dowiedzieć? Po co przyszedł?
l tak oto zaczyna się seans. Należy się skoncentrować i rozluźnić.
Słucham wypowiedzi ja i moja Podświadomość. Po wysłuchaniu pytań, kolejno zadaję je mojej podświadomości.
Pytam moją mądrą Podświadomość – mego wewnętrznego głosu, jakie są odpowiedzi na pytania, które zadaje mi klient.
Słucham, a mój wewnętrzny głos mi odpowiada.
Spokojnie i z szacunkiem słucham mojego wewnętrznego głosu. Odpowiedzi, które
otrzymuję od mojego wewnętrznego głosu, nieraz samą mnie zastanawiają, jeśli zacznę je analizować będąc w normalnym stanie czuwania.
Otóż, odpowiedzi są tak mądre i tak precyzyjnie skonstruowane, że sama nigdy bym na dany temat tak nie odpowiedziała.
Tutaj mam na myśli normalny stan umysłu, kiedy pracuje lewa półkula mózgu.
Muszę tu jeszcze zaznaczyć, że podczas seansu jestem w zmienionym stanie świadomości.
Jak ogromne są zakręty ludzkiej psychiki, będziesz mógł się
przekonać na podstawie przytoczonych dalej autentycznych faktów.
Oto kilka przykładów.
Przyszła do mnie kobieta, blondynka – 26 lat. Śliczna, zgrabna,
miła i bardzo znerwicowana. Ma jedno dziecko, mąż robi jej nie wiadomo za co awantury.
Kiedy, nie jest łatwo…
Znika z domu, zadaje się z tzw. „elementem” kradnie pieniądze. Są jednak momenty, gdy chce
zacząć wszystko od nowa. Dwa, trzy dni jest miły, potem znowu wraca do swojego
towarzystwa i wszystko zaczyna się od początku. Kobieta przyszła zapłakana.
Mówiła, że dalej tak żyć nie może, nie wytrzyma tego psychicznie. Z jednej strony szkoda jej
małżeństwa, z drugiej strony mąż, dobija ją psychicznie swoim raz bardzo dobrym, raz skrajnie złym postępowaniem.
Przyszła, żeby jej poradzić, co ma zrobić? Tym bardziej, że mąż nie chce odejść, gdyż tak jest mu wygodnie, zawsze ma do czego wracać.
Proszę mi powiedzieć, czy to nie jest trudne pytanie? Ja uważam, że tak. Spokojnie
skoncentrowałam się i zadałam pytanie mojej Podświadomości.
Otrzymałam odpowiedź w postaci wewnętrznego głosu i obrazu:
Należy zdecydować się na rozstanie. Mąż nigdy się nie zmieni.
Jeśli będzie z nim przebywać, on dalej będzie ją niszczył psychicznie.
Kobieta ta może wylądować u psychiatry. W tym momencie ukazał się lekarz w białym fartuchu.
Przekazałam informację tej osobie. Kobieta chwilę pomyślała i ze spokojem odpowiedziała, że to chyba naprawdę słuszna odpowiedź.
Postanowiła posłuchać rady. Jest niedziela. Przychodzi do mnie zapłakana matka ze
starszym synem, jej młodszy syn właśnie zaginął. Nie wrócił do domu z pracy.
Nie ma go już dwa tygodnie. Szukają go wszędzie, nawet przez policję – na próżno.
Sytuacja nieciekawa. Matka i starszy brat, roztrzęsieni, nie wiedzą, co dalej robić.
Przyszli zapytać, czy czasem nie dowiem się czegoś? Skoncentrowałam się.
Praca z podświadomością
Zadałam pytanie podświadomości.
Mieli z sobą zdjęcie. Odpowiedź była następująca: ukazał się obraz, zobaczyłam syna w pokoju, leżał na wersalce.
Widziałam i miałam odczucia, że był pod wpływem odurzenia. Otrzymałam odpowiedź, że jeszcze żyje.
Dość wyraźnie było podkreślone, że jeszcze żyje.
Opowiedziałam to matce. Potwierdziła, że syn rzeczywiście lubił wypić. Pochodził z rodziny, gdzie dość często nadużywano alkoholu. Po jakimś czasie matka zadzwoniła do mnie.
Powiedziała, że znaleziono go u kolegi, ale już nie żył z powodu nadużycia alkoholu.
Tak więc, to podkreślenie, że jeszcze żyje, w tym przypadku było bardzo istotne.
Trafił do mnie przystojny mężczyzna z wyższym wykształceniem.
Jego problem to: czy da radę spokojnie i bez rozgłosu odejść od kochanki, żeby nie dowiedziała się o tym jego żona.
W dodatku żona, nie cieszyła się dobrym zdrowiem. On zajmował się biznesem, więc stać go było na utrzymywanie domu, żony i kochanki.
Przyszedł prosić o radę, co ma zrobić, by jakoś wyjść z tej sytuacji bez rozgłosu.
Obydwoje czekaliśmy na odpowiedź. Co odpowie wszechwiedząca Podświadomość?
Odpowiedź była następująca: żona powinna poddać się operacji, gdyż jest to konieczne.
Stan jej zdrowia ulegnie poprawie. Potem mają się wspólnie zdecydować na drugie dziecko.
Rozwiązanie problemu, usłyszysz wewnętrzny głos
Mieli syna, prawie już dorastającego. Ta decyzja uratuje ich małżeństwo.
Od kochanki ma odejść, a ona nie będzie za nim, bardzo rozpaczać, jeśli, nie ograniczy jej dofinansowywanie.
Mężczyzna słysząc tę odpowiedź głęboko się zastanowił.
Po chwili stwierdził, że właściwie to nie ma lepszego rozwiązania, bo jeśli odejdzie od
żony, to syn to bardzo przeżyje, a jest w takim wieku, że potrzebuje ojca.
Kochanka, jak wynika z jego wypowiedzi, to owszem, kocha, ale jego pieniądze.
Więc jeśli zdecydują się wspólnie z żoną na drugie dziecko, to i radość wspólna i rodzina nie rozbita.
Tym bardziej, że żona nikogo nie miała i o niczym nie wiedziała.
Proszę poddać tę odpowiedź własnemu osądowi. Czyż nie jest ona bardzo mądra?
Nic mądrzejszego w tym wypadku nie można wymyślić.
Praca z fotografią
Wchodzisz w stan medytacji. Wiesz już, jak to osiągnąć, więc ponownie nie będę o tym mówić. Tym razem wyobraź sobie duży ocean.
Płyniesz, unosisz się na grzbietach fal. Twoja dusza jest spokojna, kołyszesz się. Masz fotografię danej osoby.
Pamiętaj, że fotografia odzwierciedla daną chwilę, dany moment, w którym została zrobiona.
Jeśli fotografia jest zrobiona np. 10 lat temu, to będzie oddawać czas, kiedy została zrobiona.
Myśli tej osoby i wszystkie sytuacje z nią związane, będą dotyczyły właśnie okresu sprzed 10-ciu lat. Dobrze jest zapalić jedną, dwie świece.
Zdjęcie włóż między dłonie. Siedzisz wyprostowany, stopy dotykają ziemi /najlepiej ściągnąć obuwie/.
Koncentrujesz się, nic nie myślisz, dążysz do osiągnięcia stanu biernego. Żadna myśl nie może chodzić Ci po głowie.
Skupiasz się tylko na tej fotografii. Odbierasz powoli napływające myśli. Wszystko, co w tej
chwili odbierzesz, będą to informacje dotyczące danej fotografii.
W ten sposób za chwilę będziesz wiedział, wszystko o danej osobie.
Za pomocą tej metody dowiesz się, czego chcesz, również o każdej innej rzeczy. Myśli powoli, stopniowo napływają, wsłuchujesz się.
Napływających myśli nie wolno wiązać z jakimś logicznym zjawiskiem. Trzeba je odbierać tak, jak napływają.
Przyjmuj te myśli, które napływają
Jeśli zaczniesz dopasowywać poszczególne myśli do jakiegoś zdarzenia, wynikającego z logicznego
toku rozumowania, to odpowiedź ta, będzie nieprawidłowa.
Musi pracować tylko prawa półkula mózgu, która mówi intuicją. Konkretne zdarzenie
rozpatrywane jest przez prawą półkulę całościowo, a nie drobiazgowo.
Jest to odwrotność lewej półkuli, która każde zjawisko analizuje drobiazgowo, myśli logicznie. Tak, jak uczono Cię w szkole.
I jeszcze przykład z życia, żebyś dokładniej zrozumiała, jak to działa.
Starszy mężczyzna ma dużo problemów natury osobistej. Przede wszystkim konflikt z żoną. Ma dorosłego syna, którego bardzo kocha.
Troszczy się o niego, jak o małe dziecko, mimo, że syn sam założył już rodzinę. Związek
małżeński tego mężczyzny w rzeczywistości już dawno się rozpadł.
Ma kilka kandydatek, żadna nie wydaje mu się odpowiednia, prócz jednej.
Mieszka razem z żoną, bo zostało jeszcze przyzwyczajenie. Przyszedł mnie zapytać, czy
właściwie postępuje i która z jego kandydatek nadawałaby się na dalsze, wspólne życie.
Jeśli jesteś nieszczęśliwa(wy), staraj się to zmienić
Wszechwiedząca Podświadomość odpowiedziała: żadna z jego kandydatek, nie nadaje się na żonę, każda pragnie go tylko wy-
korzystać finansowo. Nie są to kobiety szczere. Do dwóch lat ma poznać i złączyć się z kobietą,
która naprawdę jest w stanie go pokochać. Przede wszystkim nie będzie to materialistka.
Mężczyzna zamyślił się. Powiedział mi, że rzeczywiście niektóre szczegóły u tych swoich
kandydatek, nieraz mu nie odpowiadały, ale myślał, że się myli. Teraz musi dokładnie tę sprawę przemyśleć.
Muszę jeszcze powiedzieć o bardzo ważnej rzeczy. Np. przychodzi ktoś do Ciebie, czy Ty do kogoś.
Chcesz się dowiedzieć, jaki to jest człowiek, na ile możesz mu zawierzyć, czy jest szczery, czy Cię nie oszuka.
Otóż, należy spokojnie temu komuś popatrzeć w oczy
i w duchu z nim rozmawiać na temat, który Cię interesuje.
Jeśli patrzysz komuś w oczy, wnikasz do jego wnętrza, do jego duszy, a rozmawiając z nim w
wyobraźni, właśnie na ekranie duszy – twojej i jego, dowiadujesz się prawdy.
Na wyższym poziomie świadomości, dowiesz się prawdy
Na wyższym poziomie świadomości wszystkie umysły się łączą. Rozmawiając właśnie z nim na tym poziomie, dowiadujesz się prawdy.
Odpowiedź otrzymujesz językiem swojego Ja. Są to odpowiedzi, wewnętrznego głosu: odczucia lub obrazy, na wewnętrznym ekranie.
Te ostatnie ukazują się z większym lub mniejszym nasileniem w zależności od indywidualnych predyspozycji i ćwiczeń.
Należy spokojnie wsłuchać się w odpowiedź, jaką otrzymujesz i czekać. Za chwilę wiesz już wszystko o danej osobie. Oczywiście to, co Cię
interesowało, mimo, że odpowiedź ustna od tej osoby jest całkiem inna. Nie podobna do tej z ekranu duszy.
Bywają ludzie nieraz bardzo mili, o przyjemnej powierzchowności, wykształceni – ale gdy
słuchamy wypowiedzi ich wewnętrznego Ja, aż skóra cierpnie ze strachu.
Miła twarz o niczym, nie świadczy
Jedna twarz – ta zewnętrzna – miła i uśmiechnięta, druga, wewnętrzna – czarna niczym smoła.
Ta wewnętrzna twarz, bez żadnych skrupułów sprzedałaby każdego człowieka.
Jeśli zobaczy trochę brzęczącego złota. Dlatego warto sobie przypomnieć mądre, stare przysłowie:
„Popatrz mi w oczy, a powiem Ci, kim jesteś”. Człowiek, który unika kontaktu wzrokowego,
odruchowo, jak gdyby broni się przed wniknięciem do jego wnętrza.
Jest nieszczery, ma coś do ukrycia. Odczuwa, że przez kontakt wzrokowy możesz się dowiedzieć, co on myśli.
Właśnie poprzez kontakt wzrokowy możesz wnikać energetycznie do jego „środka”. Wtedy
nawiązywany jest kontakt z jego Ja, które w połączeniu z Twoim wnętrzem szczerze odpowiada na interesujące Cię pytania.
Wizualizacja i jasnowidzenie
Starsze małżeństwo, osoby bardzo zmartwione, gdyż skradziono im
prawie nowy samochód. Chcieli się dowiedzieć, kto im go ukradł.
Kupili go, na starsze lata, za swoje oszczędności. Za chwilkę otrzymaliśmy odpowiedź. Ukazał się
obraz, na którym zobaczyłam człowieka, wchodzącego do samochodu.
Dokładnie opisałam jego wygląd, łącznie z kolorem włosów i budową ciała.
Ludzie Ci, nie posiadali się ze zdziwienia, gdyż opisaną przeze mnie osobą był człowiek, od którego właśnie kupili samochód.
Nie miał więc żadnego problemu z wejściem do środka samochodu.
Inny przykład z życia wzięty.
Pewnego dnia przyszła zapłakana starsza kobieta.
Staraj się zobaczyć obraz, na zadane pytanie
Od dwóch tygodni nie ma w domu jej syna. Nie ma pojęcia, gdzie on może być. Od razu na
początku powiedziała, że on jest trudnym dzieckiem. Obecnie ma 23 lata. Lubił nadużywać alkoholu. Brak chęci do pracy.
Miała z nim dużo kłopotów. Rok temu zginęło jej złoto. Podejrzewa syna, ale nie złapała go za rękę. Obecnie zniknął.
Martwi się o niego, przecież to dziecko. Ma złe przeczucia, gdyż poszedł na spacer z psem i nie wrócił.
Pies wrócił w nocy, jego do tej pory nie ma. Przyjechała dowiedzieć się, jeśli to możliwe, gdzie może być jej syn. Policja go szuka, ale na razie bez żadnego skutku.
Wysłuchałam jej opowieści i zaczęłyśmy seans. Zadałam Podświadomości pytanie, gdzie jest syn tej kobiety?
Oczywiście, tonem pełnym szacunku i wiary.
Odpowiedzią był obraz. Ukazał się podmokły teren, pełen szuwarów i trzcin.
Między tymi trzcinami, leżał jej syn. Ukazał się dokładnie człowiek, który wyglądał tak, jak jej syn.
Następny obraz to cmentarz. Z tym obrazem pojawiło się odczucie, że ta osoba już nie żyje.
Ogarnął mnie zimny chłód. Powiedziałam tej kobiecie, co zobaczyłam i jakie miałam odczucia.
Kobieta zasmuciła się, ale oświadczyła mi również, że cały czas miała jakieś złe przeczucia. Poszła do domu.
Za dwa tygodnie przyszła do mnie jej sąsiadka, która też miała swoje sprawy do załatwienia, a poleciła jej mnie, właśnie owa kobieta.
Sąsiadka powiedziała, że rzeczywiście syna znaleziono nad jeziorem, niedaleko miejsca
zamieszkania. Chłopak już nie żył. Niestety, ta historia zakończyła się smutno.
I sama widzisz, że jeśli podejmujesz się pracować jako wróżbita czy jasnowidz, to wiąże się z wielką odpowiedzialnością, jaką bierzesz na siebie.
Odpowiedź, otrzymasz w postaci obrazów
Ćwiczenie V
Masz jakieś konkretne pytanie, chcesz otrzymać odpowiedź w postaci obrazów. Pytasz, jacy są przyjaciele i wrogowie danej osoby?
Siądź wygodnie lub połóż się. Ułóż ciało w znany Ci sposób. Zamknij oczy, aby wyłączyć się ze świata zewnętrznego.
Chwilę koncentruj się, nie myśląc o niczym. Nie pozwól, by jakaś błądząca myśl,
krążyła Ci po głowie. Spokój, pustka. Następnie zwróć się z wielkim szacunkiem do Twojej
Podświadomości, do Twojego Niższego Ja, żeby pokazała Ci na Twoim wewnętrznym ekranie
duszy, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem danego człowieka. Czekaj chwilkę.
Dobrze jest, jeśli umówisz się ze swoją podświadomością, że po jednej stronie będą
przyjaciele, a po drugiej np. wrogowie – i niech tak zostanie.
Pytaj na przykład, najpierw o przyjaciół. Czekaj. Ukaże Ci się obraz, pokazujący dokładnie ludzi, którzy są przyjaciółmi tej osoby.
Widzisz na wewnętrznym ekranie duszy: twarz, sylwetkę, kolor włosów.
Wówczas mówisz temu komuś, jakie widzisz postacie. Nigdy, nie ma pomyłek.
Podświadomość wie, kto jest przyjacielem danej osoby. Z reguły, gdy mówię danej osobie, kogo widzę, ona momentalnie wie, kto to jest.
W ten sposób postępuj też, gdy chcesz wiedzieć, kto jest wrogiem.
Również wrogowie ukażą Ci się bardzo dokładnie. Zaraz będziesz wiedział, kto jest wrogiem tego kogoś.
Nawiązanie kontaktu z daną osobą, przez jej podświadomość
Widząc te osoby, na swoim ekranie duszy, posyłaj myśl do Podświadomości danej osoby,
która zaraz odnajduje w swoim umyśle konkretną postać i po minucie
lub dwóch wie, co to za postać. Postępuj podobnie, gdy chcesz się
dowiedzieć, czego powinieneś się wystrzegać w najbliższej przyszłości.
Koncentruj się, poproś swoją Podświadomość, aby pokazała Ci obraz.
Czekaj, aż ukaże się obraz przedstawiający jakąś konkretną sytuację życiową.
Będzie to właśnie ten niekorzystny moment, którego powinieneś się wystrzegać.
Twoja Podświadomość, nawiązuje łączność z Podświadomością badanej przez Ciebie osoby i ukazuje Ci to, co chcesz wiedzieć o życiu danego człowieka.
Widzisz obraz na ekranie swojej duszy.
Odbierasz jeszcze odczucia: dobre, złe i bardzo złe. Widzisz wyrazy twarzy, słyszysz
głosy wypowiadane przez osoby ukazujące się na Twoim, wewnętrznym ekranie.
Zobaczysz wszystko, przejrzysz krótki film z życia w tamtym czasie.