<
Przejdź do treści

Magia podświadomości

Kompendium wiedzy o losie człowieka i duchowości

(trzeci fragment z książki – Magia Podświadomości)

Przywoływanie osoby z fotografii

Ćwiczenie VI

Kładziesz przed sobą zdjęcie. Przed tym wprowadzasz się w stan koncentracji.

Kiedy już trochę ćwiczyłeś wchodzenie w medytację, to koncentrację możesz osiągnąć również następująco:

Zapal świecę lub kilka świec, wpatruj się w ich płomień, swój wzrok, kieruj na koniec płomienia.

Staraj się nie mrugać powiekami. Patrz na płomień świecy, nic nie myśląc.

Ten sposób koncentracji, powinieneś/powinnaś przećwiczyć kilka razy.

Gdy już się skoncentrowałeś, wpatruj się w położone przed Tobą zdjęcie. Zapamiętaj twarz.

 Potem zamknij oczy i na ekranie duszy sprowadź tę osobę, przed siebie. Gdy jest już przed Tobą, możesz otworzyć oczy, jak wolisz.

Gdy masz tę osobę przed sobą, zadajesz jej konkretne pytania, które Cię interesują. Normalnie z nią rozmawiaj.

 Otrzymujesz od tej osoby odpowiedzi, na interesujące Cię pytania. W ten sposób dowiadujesz się tego, co Cię interesuje.

W tym wypadku osoba odpowiadająca Ci, mówi o chwili, która Cię interesuje.

Mimo, że zdjęcie jest nieaktualne, to działają trzy czasy

Np. jeśli zdjęcie jest zrobione 10 lat temu, Ty zadasz pytanie dotyczące obecnej sytuacji, to

odpowiedź będzie jak najbardziej aktualna. Po prostu rozmowa może być prowadzona na temat czasu, który przeminął, jest i będzie.

Ćwiczenie to należy powtórzyć kilkakrotnie, cały czas w skupieniu, ciszy, nie może Ci nikt

przeszkadzać. Każdy będzie mógł się przekonać o zadziwiających rezultatach ćwiczenia.

Inny przykład z życia.

– Piękna, młoda kobieta, bardzo nerwowa, zestresowana. Rozwodzi się z mężem. Mówi, że mąż ją bije, nie ma wśród nich zgody.

Mają dwuletnie dziecko. Pyta, co ma dalej zrobić?

Pracuje, chciałaby się dokształcać. Z powodu nieudanego małżeństwa, życie ją, nie cieszy. Przyniosła ze sobą zdjęcie człowieka,

którym jest zainteresowana, ale nie jest go pewna. Człowiek ten, to przystojny mężczyzna, w jej wieku.

Odpowiedź Podświadomości była następująca.

Ten przystojny mężczyzna ze zdjęcia to zwykły uwodziciel, który chce Ją wykorzystać w tej trudnej sytuacji.

Nie ma żadnych zasad ani skrupułów. Wielu kobietom już zawrócił w głowie.

Jej mąż natomiast, to typ egoisty, prostaka, wulgarnego człowieka. Kobieta całkowicie,

potwierdziła tę opinię. Minęło kilka tygodni i przekonała się, że nowo

poznany mężczyzna, jest właśnie taki, jak określiła go Podświadomość.

Nie jest jej sądzone być z żadnym z nich. Ma poczekać, do pięciu lat, pozna mężczyznę, który

będzie dla niej przeznaczony. Jego cechy charakteru, będą jej odpowiadały. Będą mogli razem stworzyć, udany związek.

Zdrowie, szanuj go, póki Ci służy

Nasze zdrowie – rzecz bardzo istotna. Powiedzmy, że coś nam dokucza. Serce, kręgosłup, boli nas głowa, żołądek, mamy wrzody,

czy jakąś inną dolegliwość, np. lęki, nerwice itd.

Chcemy sobie pomóc, ale nie wiemy jak. Owszem, do lekarza trzeba pójść.

Jednak sam lekarz tak całkiem nam, nie pomoże. Łykamy

leki, wyleczymy jedno, natomiast zatrujemy drugi organ. Tak powstaje błędne koło, a my,

jak chorowaliśmy, tak dalej chorujemy, tylko, że tym razem, jeszcze na coś innego. Do tego jeszcze prześladują nas lęki, nie możemy spać.

Każda prywatna wizyta u lekarza odpowiednio kosztuje. Co dalej robić?

Najpierw trzeba, co nieco wiedzieć o przyczynach chorób.

Podczas naszego życia doznajemy różnych zaburzeń emocjonalnych i mentalnych, co

powoduje powstawanie blokad w naszym ciele eterycznym.

Blokady te wpływają na energię ciała fizycznego, a to z kolei na stan naszego zdrowia.

Otóż, oprócz odwoływania się do konwencjonalnej medycyny, musimy sobie pomóc sami.

Jeśli nawiążesz już kontakt ze swoim wnętrzem, to możesz pomagać sobie również w problemach zdrowotnych.

Ba, nie tylko sobie, ale również innym. Pomoc może być bezpośrednia, gdy przebywasz z uzdrawianą osobą, ale i na odległość.

Sposób, jak należy to robić, podaję w poniższym ćwiczeniu.

Wchodzisz w stan medytacyjny

Ćwiczenie VII

Zacznij od wejścia w stan medytacji, włącz kasetę z muzyką relaksacyjną.

Chcesz np. pomóc sobie w jakiejś konkretnej przypadłości. Połóż się wygodnie na wznak lub

usiądź z wyprostowanym kręgosłupem, ręce wzdłuż ciała, nogi nie skrzyżowane.

Energia ma przepływać swobodnie. Oddychaj głęboko kilka razy, inaczej niż zwykle, bo przeponą.

Rób wdech, przesuń powietrze aż do brzucha, musi powstać, jak gdyby balon.

Dla kontroli, możesz położyć sobie na brzuch ręce.

Trzymaj powietrze w brzuchu, licząc do trzech, następnie powoli je wypuszczaj ustami

złożonymi w trąbkę. Wdech rób też powoli, ale poprzez nos. Wykonaj takie trzy, cztery oddechy.

Wyobraź sobie jakiś piękny zakątek przyrody, taki, gdzie już byłeś lub gdzie chciałbyś być.

Słuchaj odprężającej muzyki. Wyobrażaj sobie śpiew ptaków, szum rzeki, morza.

Widzisz siebie na swoim ekranie duszy, jak tam właśnie jesteś. Wczuj się w tę chwilę. Ciesz się,

że właśnie teraz tutaj jesteś, przeżywaj to. Wchodź stopniowo w coraz większy stan rozluźnienia.

Możesz pomagać sobie również liczeniem wspak, ale niekoniecznie, jak wolisz.

Będąc w tym stanie formułujesz krótkie, zwięzłe życzenie, swoją mantrę – wyrażoną słowami.

Np., jeśli masz problemy sercowe to: „Moje serce jest zdrowe”, nic więcej.

Ta krótka, zwięzła mantra będzie twoim kluczem do poprawy zdrowia.

Należy konsekwentnie powtarzać ją będąc w stanie rozluźnienia, w stanie alfa.

Pracuj na ekranie Duszy

Na ekranie duszy wizualizuj obraz, że Twoje serce bije, jak dzwon. Jesteś uśmiechnięty, czujesz się dobrze.

Właśnie w tym stanie nawiązujesz kontakt z podświadomością. Powtarzaj swoją mantrę

kilkakrotnie, zawsze, gdy Twój umysł jest w stanie alfa /medytacji/, zwolnionym tempie pracy mózgu.

W tym stanie możesz osiągnąć wszystko, czego pragniesz. Obraz, który z wizualizowałeś, który sobie wyobraziłeś, musi być wprawiony w ruch.

Musisz widzieć go na ekranie duszy, Jak tętni w nim życie (np. w tym przypadku, jak serce

mocno bije, pompuje krew, pracuje prawidłowo). Ćwiczenie to należy powtarzać przez dwa, trzy miesiące, regularnie.

Rano, kiedy się przebudzisz i wieczorem, gdy zasypiasz. Można również częściej, ale zawsze

powinieneś być w stanie rozluźnienia medytacji. Czas ustąpienia choroby zależny jest od

głębokości wiary, pragnienia, oczekiwania oraz głębokiego stanu rozluźnienia.

Tak postępuj z każdą dolegliwością, z każdą sytuacją, którą

chcesz naprawić, uzdrowić. Przystępując do naprawy swojego zdrowia lub sytuacji należy:

l. wejść w stan medytacji, jest to podstawowy warunek,

II. swoje życzenie wyrazić w krótkim zdaniu, stworzyć swoją

mantrę,

III. na ekranie duszy z wizualizować już stan kwitnącego zdrowia, pełni zdrowia lub

naprawiony, rozwiązany problem z życia, zgodnie z Twoim sformułowanym życzeniem, z Twoją mantrą.

IV. Ciesz się z tego, przeżywaj to. Cały czas powtarzaj życzenie-mantrę, którą sobie ułożyłeś.

W ten sposób zapoczątkowałeś poprawę swojego zdrowia czy sytuacji.

Potrzebne Ci energie, zaczęły pracę

Wprawiłeś w ruch potrzebne do tego energie. Na skutek, nie będziesz musiał długo czekać.

Najbardziej korzystną porą do przeprowadzania tego typu ćwiczeń, jest moment zaraz po

przebudzeniu rano, gdy jeszcze nie wstałeś z łóżka oraz wieczorem, kiedy zasypiasz. Można

również przed drzemką poobiednią, ale nie każdy może sobie na taki luksus pozwolić.

Możemy prosić nasze Niższe Ja o skontaktowanie się z Wyższą Inteligencją.

Wiemy, że nasze Niższe Ja, jest wielką biblioteką, skarbnicą wiedzy.

Nie ma ona jednak zdolności rozumowania, robi to nasza świadomość.

Jeśli zostaniemy skontaktowani z wyższą inteligencją, to możemy osiągnąć niesłychane rzeczy.

Dojść do tego można przez modlitwę, mając czyste serce, po przebaczeniu naszym bliźnim.

Przytaczam autentyczny fakt z życia pewnej kobiety, którą znam.

Kobieta poszła do szpitala. Kazano jej poddać się operacji. Będąc w szpitalu bardzo gorąco się modliła.

Prosiła bardzo gorąco Boga, żeby przeżyła tę operację, ponieważ aktualnie sama wychowywała dziecko. Bała się o przyszłość dziecka.

Nie chodziło jej nawet już tak bardzo o swoje życie, bo było dla niej dość trudne. Jej modlitwa była

szczera. Całkowicie zaufała Bogu. Jej gorące prośby pochodziły z serca z wnętrza, stamtąd,

gdzie znajduje się nasze Ja. Całkowicie oddała się modlitwie.

Minął jej nawet strach. Przygotowano ją do operacji. Wieczorem był ją odwiedzić na konsultacji anestezjolog.

Ona rozpłakała się przed nim, mówiąc, że chce żyć, bo sama wychowuje dziecko. Lekarka pocieszyła ją i tak minął wieczór.

Smutna historia, która miała cudowne zakończenie

Była to ostatnia noc przed operacją. Nazajutrz miała być operowana jako druga pacjentka.

Gdy zoperowano pierwszą pacjentkę, przyszła

do niej pielęgniarka i powiedziała, że jej operacja nie odbędzie się z przyczyn technicznych.

Moja znajoma słyszała, jak pielęgniarka pytała lekarza na korytarzu, dlaczego operacji nie będzie.

Lekarz odpowiedział, że chyba „Ten” nad nami tak zadecydował, że operacji nie będzie, bo powstała, jakaś nieprzewidziana sprawa.

Za jakieś trzy godziny przyszedł do mojej znajomej i wprost powiedział jej, że coś mu w

środku mówi, że powinna jeszcze raz, poddać się badaniom. Po przeprowadzeniu badań okazało się, że jest w ciąży.

Jeśli w tym stanie przeprowadzono by operację, groziłoby to śmiercią. Lekarz, a był to starszy,

doświadczony pan, oniemiał ze zdumienia. Powiedział dosłownie tak:

„Proszę pani, przecież cuda się zdarzają, a w tym wypadku był to rzeczywiście cud. Niech pani z

całego serca podziękuje Bogu i idzie do domu, żadnej operacji nie będzie”.

Za kilka miesięcy znajoma urodziła córkę i wyszła za mąż.

Tę niedoszłą operację, której miała się poddać, zrobiono dziewięć lat później. Przeszła ją szczęśliwie.

Ciekawe, prawda?

Uzdrawianie i rozwiązywanie problemów na odległość

Ćwiczenie VIII

Wejdź w stan medytacji. Odpowiednio ułóż swoje ciało. Zamknij oczy. W późniejszym

okresie, gdy już masz odpowiednio wyćwiczone wchodzenie w koncentrację, możesz nawet nie zamykać oczu. Jeśli, tak Ci lepiej.

Na ekranie duszy przywołaj przed siebie osobę, której np. chcesz

pomóc rozwiązać, jakiś problem. Rozmawiasz z tą osobą, która jest przed Tobą. Widzisz ją, czujesz jej obecność.

Możesz przywołać tę osobę, której dotyczy dany problem i zapytać ją, dlaczego tak jest, a nie inaczej.

 Podobnie, jeśli istnieje jakiś problem zdrowotny.

 Na ekranie duszy, przywołujesz tę osobę przed siebie. Wizualizujesz kwitnący stan zdrowia

danej osoby. Jeśli ma chory jakiś organ, to widzisz go, jak pracuje prawidłowo.

 Cały obraz ma tętnić życiem w zdrowiu i szczęściu, ma być ruchomy.

Wczuwasz się w tę sytuację, przeżywasz ją. Wczucie się w sytuację i przeżywanie tego ma trwać od pięciu do dziesięciu minut.

 Odnosi się to również, do naprawiania przeróżnych, sytuacji życiowych.

Na początku możesz odczuwać lęk, gdy sprowadzisz daną osobę przed siebie. Nie trzeba się zrażać.

Ten ktoś, w tym momencie może to w jakiś sposób odczuć, np. mrowienie, swędzenie, kłucie, zimny pot.

Każdy inaczej. Niektórzy znów mają uczucie, ciepła i zim-

na. Przecież posyłasz swoją energię, która naprawia istniejący stan rzeczy.

 Skutek takiej pomocy jest uwarunkowany stanem Twojego wnętrza.

Powinieneś być: rozluźniony wewnętrznie, skoncentrowany na danej osobie, żadne myśli nie mogą Ci krążyć po głowie.

Musisz pragnąć, wierzyć i oczekiwać na zmianę danej sytuacji.

Wierz w to, co robisz

Uzdrawianie na odległość i rozwiązywanie problemów są tak samo skuteczne, jak z bliska.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, na co ten ktoś jest chory, to, gdy zapytasz Podświadomość,

otrzymasz odpowiedź w postaci obrazu lub wewnętrznego głosu, albo odpowiedzi, tego kogoś.

Jeśli będziesz wytrwała i nie zdominuje Cię słomiany zapał, to to ćwiczenie – potrafi czynić cuda.

Tylko jak już mówiła, magia nie lubi rozgłosu. Trzymaj to w tajemnicy, wtedy nikt Cię nie będzie osłabiał.