<
Przejdź do treści

Gatunek ludzki

Czy ziemia, to Twoja pierwsza planeta?

Gdzie i kiedy, był początek?

Jaką misje, mamy do spełnienia, my, ludzie? Skąd się wzięło, nasze życie?

Widzisz, same pytania.

Niektórzy, wierzą w to co mówią religie, że zostaliśmy stworzeni, przez Boga.

Ale nauka mówi, całkiem inaczej.

Wynikałoby z tego, że nauka i wiara, są sobie przeciwstawne.

No to, jak w końcu jest?

Może zacznijmy, od teorii, jakie głoszą religie.

Religie mówią, że…

Te mówią, że Bóg coś tam zrobił w nieznany nam sposób i powstaliśmy my, ludzie.

Niektórzy mówią, że jest to jakaś alegoria, bo jak sobie wyobrazić, że Bóg dmuchnął, chuchnął, czy coś innego i jesteśmy, my.

Odwołując się do nauki, to wszyscy znamy, teorie ewolucji Darwina. I co?

Darwin powiedział, że: człowiek i małpa, pochodzą ze wspólnego drzewa genealogicznego.

Nie od małpy, jak to ludzie błędnie mówią. Widzisz, od małego dziecka, karmią nas bajkami. Opowiada nam się, różne bajki.

Potem świat dorosły to już, nie są bajki. Świat, jest inny.

Potem, ma miejsce mechanizm wyparcia, czyli nasza podświadomość odrzuca, rzeczy niewygodne.

Takie, które zakłócają nam, nasz spokój wewnętrzny.

Pozostajemy w tej krainie bajkowej, stworzonej od najmłodszych lat.

Inaczej mówiąc, nie chcemy wyjść poza swoją, strefę komfortu.

Jest, bardzo wiele teorii, pochodzenia rasy ludzkiej. Która jest, prawdziwa?

Trzeba wiedzieć, że najstarszą księgą świata, nie jest biblia.

Powstanie gatunku ludzkiego opisuje również inna księga, starsza od Biblii

Jest inna księga, która opisuje powstanie, gatunku ludzkiego.

Skąd tyle, kolorów skóry?

Nie wiemy, dlaczego ludzie na ziemi, są kolorowi?

Podobno, nasz gatunek ludzki został wygenerowany, za pomocą inżynierii genetycznej.

Nasi twórcy, też musieli nie być doskonali, bo my również, nie jesteśmy doskonali.

Daleko nam, do doskonałości. Są wojny, wzajemne zwalczanie itd.

I nasi kreatorzy, kimkolwiek byli, to nie byli doskonali.

Analizując, to nasi kreatorzy nie byli doskonali

W człowieku, jest gen agresywności i on wyrządza, wiele szkody i problemów.

Wyobraź sobie, że w latach sześćdziesiątych, odkryto w Północnej Afryce, kopalnie uranu której wiek ocenia się, na ponad dwa miliardy lat!

I co Ty, na to?

Nasuwa się pytanie. Kto, dwa miliardy lat temu, wydobywał uran w Afryce?

Podobno u Sumerów, pojawiały się już wzmianki, że przybysze z kosmosu przybyli na ziemię, żeby wydobywać złoto.

Jest również taka hipoteza, że ludzie byli stworzeni, jako bio roboty.

Na ziemie przybyła jakaś ekipa, grupa pozaziemskich gości, którzy dysponowali

odpowiednią techniką, próbowali wydobywać tu na ziemi, minerały. Albo inne, jakieś czynności.

I echa tej teorii, są również w biblii.

Podobno, mieszaliśmy swoje geny z kosmitami

Nie można powiedzieć, nie.

Aniołowie widząc, że córy ziemi są piękne, to pobrali je sobie za żony.

Być może ta spedycja poza ziemska, chciała stworzyć sobie, żywe bio roboty.

Pierwsze istoty ludzkie, były bio robotami.

Teorie mówią, że nieziemskie istoty, były trzy płciowe

I te istoty, były trzy płciowe.

Po wielu tysiącach lat, dopiero zaczął się generować, rodzaj ludzki.

Bunt Aniołów, czyli wielu naukowców, obcej cywilizacji zbuntowało się i praca

nad genetyką rodzaju ludzkiego, poszła w innym kierunku.

Tym bio robotom, dano więcej możliwości rozrodczych. Powoli wyodrębnił się, gatunek ludzki.

Mogło się to dziać, miliardy lat temu.

Ktoś zakodował w rodzaju ludzkim gen samozniszczenia

Rodzaj ludzki, ma zakodowany w sobie mechanizm, samozniszczenia.

Ludzie potrafią sami niszczyć, swoje osiągnięcia, powodują różne kataklizmy, wojny.

Odnaleziono rożne przedmioty, wykonane przez ludzi, które świadczą o bardzo wysokiej technice.

Nagle, coś się z tym dzieje. I to, ulega zniszczeniu. Ta wyższa cywilizacja, ulega jakby samozniszczeniu.

A może, była to ingerencja, jakiś obcych, cywilizacji z kosmosu?

Starożytne księgi, opisują przecież różne wojny, które się odbywały, na orbicie ziemi.

I tych dziwnych istot, było wiele, na ziemi. Skąd oni, przybyli? Jest oczywiste, że z różnych innych galaktyk.

Posiadali różne statki. Są tam opisy techniczne budowy, napędu tych statków.

Wygląda na to, że zostaliśmy stworzeni przez kosmitów, na bazie inżynierii genetycznej.

Wygląda również na to, że chyba ten eksperyment, wymknął się im trochę z rąk.

Jeśli to prawda, że pozaziemskie istoty stworzyły nas dla eksperymentów…

Pozaziemscy naukowcy, stworzyli nas i przez setki tysiące lat, obserwują, nasz rozwój.

Nasze zachowania. Nasi kreatorzy, pojawiają się wokół nas i opiekują się nami.

Dziwne istoty, były widywane na ziemi przez ludzi, od bardzo dawna. Nazywano je, diabłami.

Na ziemi, żyją różne istoty, fizyczne i duchowe. Na pewno słyszałeś od starszych ludzi, kiedy jeszcze nie było Internetu i ludzie mieli więcej czasu na bycie z sobą, ze w rożnych miejscach, szczególnie tych oddalonych od zbiorowisk ludzkich, widziano jakieś dziwne istoty.

Jedni nazywali ich diabłami inni aniołami, a jeszcze inni na swój sposób.

Dziwne, pozaziemskie istoty są nazywane, aniołami, diabłami i wzbudzają strach do dziś

Były na przykład miejsca, gdzie zwyczajnie straszyło. I nikt nie potrafił wytłumaczyć tych dziwnych zjawisk. Ludzie bali się tam chodzić. Cóż, najwyraźniej tym innym istotom o to chodziło, żeby im nie przeszkadzać.

Takich przykładów mogłabym podać bardzo wiele. Jednak jeden z nich podam.

W pewnej górskiej wiosce leżącej głęboko w górach u nas w Polsce, żyło dwóch młodych chłopców.

Bardzo chcieli być bogaci, nie chcieli żyć biednie jak wszyscy w tamtej okolicy. Głównym zajęciem wszystkich żyjących tam ludzi było rolnictwo. Każdy kawałek ziemi był bardzo cenny.

Dwaj młodzi chłopcy usłyszeli jak między sobą rozmawiali starsi mężczyźni i to w wielkiej tajemnicy, że sąsiednia góra ma w sobie ukryte skarby i bardzo duże. Nawet powiedzieli dokładnie w którym to jest miejscu.

Chłopcy podsłuchali ta rozmowę i zaczęli się zastanawiać czy nie podjąć się tego przedsięwzięcia.

Przysięgli sobie, że nikomu o tym nie powiedzą i podejmą się próby odnalezienia skarbu.

Myśleli, myśleli, aż któregoś dnia wybrali się na ta górę, żeby osiągnąć swój zamierzony cel. Mimo, że góra była bardzo blisko, bo to przecież ich okolica, jednak, kiedy przyszło do niej dotrzeć, to odległość stała się jakoś dziwnie daleko. Szli, szli i w końcu doszli.

Widzieli dziwne istoty w górach…

Kiedy byli już niedaleko tego miejsca, gdzie według opowieści mail się znajdować skarb, to zerwała się potworna burza. Bardzo duży wiatr, gwałtowny deszcz i pioruny. Nasi chłopcy byli już bardzo wyczerpani.

Jednak parli do przodu, ciekawi co mogą zobaczyć. Szli jeszcze trochę i znaleźli się już na miejscu. Nagle znowu zerwała się dziwna wichura właśnie w tym miejscu, gdzie byli właśnie oni, natomiast parę kroków dalej świeciło słonce i była piękna pogoda.

Zaczęło im się to wszystko wydawać bardzo dziwne. Cel był tuz, tuż. Wystarczyło parę kroków.

Nagle z groty, gdzie miał być skarb zaczęli wychodzić jacyś uzbrojeni po zęby bardzo wysocy mężczyźni. Ubrani byli tak, jak kiedyś wysokiej klasy rycerze.

Podeszli do nich wykonali jakiś ruch i obaj chłopcy zasnęli. Nie wiedzą, kiedy się obudzili. Czuli się jakoś dziwnie i bolała ich głowa. Wokół było spokojnie i piękna pogoda.

Chłopcy postanowili wrócić do domu, gdyż czuli w sobie wielki strach. Nie byli w stanie zmobilizować się i powtórzyć swoją wyprawę.

Żaden z nich nie przyznał się swoim bliskim o swoim doświadczeniu jakie ich spotkało.

Niestety, jeszcze przez pół roku oboje cierpieli na potworny ból głowy.

To doświadczenie odebrało im chęć, dalszego poszukiwania skarbu

W końcu, kiedy odzyskali zdrowie, to już nigdy nie planowali powrotu na tą przeklętą górę, gdzie widzieli dziwne istoty, nic nie mówiące, od których biła ogromna siła i byli bardzo wysocy. Pewnie, kiedy będą w wieku swoich dziadków, opowiedzą historie o skarbie na nieprzyjaznej górze. Jedni im uwierzą, a inni nie. Był to fakt autentyczny.