<
Przejdź do treści

Magia

(fragment z książki – Bądź coachem sama dla siebie)

Magia to umiejętne kierowanie subtelnymi energiami, dążąc do celu.

Oczywiście, nie jest to nic złego, jak sądzą niektórzy.

Jest to, współpraca z siłami przyrody. Umiejętne kierowanie, subtelnymi energiami, żeby osiągnąć swój cel.

Umożliwia to, nawiązanie kontaktu z energiami z innego wymiaru.

Bez tej możliwości, my ludzie, jesteśmy marnym pyłkiem, który w

każdej chwili może być zgnieciony, przez potężne siły przyrody.

Jak dużo nauka wie, tak dużo jeszcze nie wie, na ten temat.

Jeśli nie mamy, złych intencji i pragniemy na przykład, pomóc sobie i

innym – to znaczy, że uprawiamy białą magię.

Magiczny, znaczy tajemniczy.

Dlaczego, tajemniczy? Bo wiedza ta, była ukrywana przez ludzi, wtajemniczonych.

Wiedzę magiczną, ukrywano przed zwykłymi śmiertelnikami.

Jest to wiedza tajemna, która przez tysiące lat, nie była dostępna dla wszystkich.

Sekretów wiedzy tajemnej, strzegli już kapłani w starożytnym Egipcie i ludzie wysoko postawieni, którzy pełnili władzę.

Pozostałość, czyli prosty tłum, motłoch (tak nazywali), chłopi,

niewolnicy, pospólstwo i wszyscy inni – byli trzymani w niewiedzy.

Kiedyś ta wiedza, była pilnie strzeżona

Ludzie z niższych warstw społecznych, byli regularnie zastraszani i wpędzani w kompleksy.

Dla nich, była przeznaczona czarna, ciężka praca i nakaz bezmyślnego, rozmnażania się.

Kobietom, kazano rodzic po dziesięć i więcej dzieci, żeby Ci wszyscy na Górze,

mieli dużo taniej siły roboczej i utarg od chrztów, pogrzebów, wesel, itd.

Tak to właśnie było, interes się kręcił. Nie było mowy o planowaniu rodziny, czy środkach antykoncepcyjnych.

Owszem, to wszystko było dostępne, ale dla wielkich, tego świata.

Wielcy tego świata bawili się, mieli wiele kochanek, żon, wyrządzali

różne krzywdy, ludziom – ich piekłem nie straszono. Dlaczego?

Im rozgrzeszenie, dawał pieniądz.

Większość biednych kobiet, była w rodzinie nie szanowana, poniżana przez

swojego męża. Nie miały wykształcenia, pomocy, oparcia.

Zdane były, na siebie. Jeśli która wyszła źle za mąż, to życie miała z

głowy, gdyż o rozwodzie, nikt nie śmiał pomyśleć. To było możliwe, ale u ludzi bogatych.

One tylko sprzątały, myły i rodziły dzieci.  Wraz z upływem lat, trochę ta trudna droga pod górę, zmieniła się.

Jednak i w dzisiejszych czasach, dalej jest dużo przemocy, gwałtów i braku zrozumienia.

Podstawą wyjścia z takiego zaklętego kręgu, jest wykształcenie.

Ono zmienia, nasze myślenie i podpowiada zawsze, jakieś rozsądne rozwiązanie.

Wiedza, zmienia myślenie i wychodzisz z zaklętego kręgu

Podobnie, jak w zadaniu matematycznym, możemy go

rozwiązać nie, raz, ale na kilka sposobów.

Mądre czarownice, czyli mądre kobiety, dobrze wiedzą, że z miłością bywa tak, jak z tym przysłowiem, że:

MIŁOŚĆ NIE JEDNO MA IMIĘ lub FORTUNA KOŁEM SIĘ TOCZY.

No bo, co zrobić, jak miłość przeminie?

Miłość, wcale nie musi trwać dwadzieścia, trzydzieści lat, jak to

kiedyś wmawiano kobietom i mężczyznom.

Tego właśnie, nie są w stanie niektórzy, zrozumieć.

Miłość tak, jak każde uczucie, przemija.

Kiedy, braknie nam w przyszłości szacunku i wzajemnej tolerancji, dla

siebie, to po co być razem i niszczyć się nawzajem?

Nasze społeczeństwo, nie może jeszcze, tego zrozumieć.

Wydaje mi się, że w takim wypadku zdecydowaną role odgrywają tutaj, względy finansowe.

Bo, jak się rozstać, jeśli sami nie przeżyjemy z swoich, niskich dochodów?

Zdecydowanie większość kobiet, ma związane ręce, właśnie przez finanse.

Dlaczego przez całe życie, nie zadbałaś o siebie?

Rodziłaś, prałaś, sprzątałaś, a siebie odstawiałaś, na sam koniec.

W codziennym życiu, nie zapominaj o sobie…

Czy teraz, jak miłość minęła do męża, ktoś Ci pomoże?

Teraz, wszyscy będą patrzeć, co jeszcze masz, żeby Ci zabrać i koniec

Twojej kariery, na ziemi. Gorzkie, ale prawdzie.

Oczywiście, nie u wszystkich tak jest, ale śmiem twierdzić, że u większości.

Pamiętaj, że najważniejszym w życiu jest robić to, co się kocha.

Trzeba też, zadbać o kwalifikacje w tym kierunku. Być niezależną.

Miłość przemija. Męża (i żonę), można zmienić. Dzieci wychodzą z domu. Co nam zostaje?

Nasza praca, zainteresowania, osiągniecia.

Pomaganie innym. Możemy też pomagać naszym dzieciom, ale nie rób z siebie służącej.

Kiedy nadszedł czas na wnuki, to oni mają, swoich rodziców.

I tak cokolwiek zrobisz, to Cię skrytykują, bo Twój czas, już przeminął.

Jednak, trzeba coś, po sobie zostawić.

Mówi się, że mężczyzna, który nie wybudował domu, nie posadził

drzewa i nie spłodził syna (a dlaczego, nie córki?), to nie mężczyzna.

A kobieta? Co z kobietą? Kiedy mężczyzna budował dom, sadził

drzewo i płodził syna – to chyba sam, tego nie robił?

Mężczyzna idąc sam przez życie bez kobiety, idzie tylko w jednym bucie

Mężczyzna, żeby mógł wybudować dom, zasadzić

drzewo, spłodzić syna, to przy tych wszystkich czynnościach,

musiała mu wiernie i życzliwie, towarzyszyć kobieta!

Przede wszystkim, codziennie podtrzymywać go na duchu, żeby osiągnął cel.

Ona musi się zająć, prowadzeniem domu, wychowywaniem dzieci, stworzeniem miłej atmosfery.

Tym wszystkim, zajmuje się kobieta.

Jeszcze, żeby było śmieszniej, to mówią o niej „słaba płeć”

Bez niej mężczyzna, jest jak drzewo bez liści. Dlatego ceńmy się, Drogie Panie.

Cóż, jak się zastanowimy to, o co w tym, wszystkim chodzi?

O to, żeby osiągnąć szczęście, nie ważne, ile by ono, trwało.

Jednak, musimy tą drugą osobę wybrać, nie robiąc rażących pomyłek.

Jak by nie było, to właśnie z nią, we dwoje, będziemy pokonywać,

różne zawiłości naszej drogi życiowej.

Zaczynając od czasów starożytnych, poprzez następne

stulecia, aż do chwili obecnej, ludzie zawsze pragnęli doskonalić, polepszać swoje życie.

Człowiek zawsze, walczy o lepsze życie

Walczyli o lepszy byt, o ukochaną osobę, o zdrowie, itd.

Marzyli o tym, żeby jak najdłużej być młodym i zdrowym, kochanym, bogatym i mądrym.

Te pragnienia, przetrwały do dzisiaj. Dzisiaj, też każdy chce mieć

piękną sylwetkę, być zdrowym, wykształconym i mieć przy sobie

kochaną osobę, a na koncie, pełno kasy.

To zapewnia nam, szczęście na ziemi.

12. Praca z subtelnymi energiami.

Popracujmy z subtelnymi energiami, które należy stosować w zależności, od sytuacji w jakiej się znajdujemy.

 1.Jak, przyciągnąć i znaleźć ukochaną osobę?

2.  Jak, zatrzymać przy sobie osobę, bez której nie wyobrażamy sobie życia?

3. Jak zapewnić sobie, sukces finansowy?

4. Jak odeprzeć atak psychiczny, nieżyczliwej osoby?

5. Co należy zrobić, żeby mieć w życiu szczęście?

Teraz skup się i przeczytaj uważnie kilka razy, jak przyciągnąć i znaleźć ukochaną osobę.

Jak przyciągnąć, ukochaną osobę?

Postaram się przedstawić to, bardzo dokładnie. Więc koncentruj się.

Podaje przykład z życia.

Dziewczyna, dwadzieścia osiem lat, ładna, po studiach. Jak na złość, nikt

się wokół niej nie kręci, mimo, że chciałaby ułożyć sobie życie.

Co zrobić? Wszystkie koleżanki albo

kogoś mają albo już powychodziły za mąż.

Od czego zacząć?

Sprawdzić datę urodzenia. Jaki

reprezentuje znak w horoskopie i z jakiej, pochodzi rodziny?

Chcący szukać kogoś, trzeba wiedzieć coś o sobie.

Należy, dokładnie ocenić jej wygląd, tak zwany urok osobisty i czy jest, silna energetycznie.

Czy przebywając w towarzystwie z nią, mimo, że może nic nie mówić, jednak jej energia, nas zniewala. To jest, bardzo ważne.

Są ludzie, co mają w sobie to „coś”, że przebywając z nimi, jakoś na nas

oddziałują, chociaż sami nie wiemy, dlaczego, gdyż nawet nie zwracają na nas uwagi.

Przed przystąpieniem do rytuału, musimy wziąć pod uwagę, te wszystkie kwestie.

Według tych danych, będziemy układać słowa mocy, zaklęcia.

Prosząc o coś, musimy wiedzieć, o co prosimy.

Na przykład.

Ja… proszę nieograniczoną Siłę w Wszechświecie o dobrego, kochającego

człowieka (bruneta, blondyna), którego energia zharmonizuje się z moją.

W wieku 25 – 35 lat, wolnego, wykształconego, bez nałogów – na całe życie. Bez krzywdy dla nikogo.

Tak się staje (koniecznie w czasie teraźniejszym).

Przy układaniu słów mocy, operujemy czasem teraźniejszym

Przy układaniu słów mocy, operujemy zawsze, czasem teraźniejszym.

Trzeba również zaznaczyć, że wszystko ma się dziać, bez krzywdy dla nikogo. To jest bardzo ważne, gdyż nigdy, nie zbudujemy

prawdziwego szczęścia, na czyim nieszczęściu.

Mając ułożone zaklęcie, przystępujemy do rytuału.

Teraz wielki kamień do przewrócenia.

Rytuał, żeby został przyjęty przez Siły Wyższe (Wszechświat), to warunkiem jest wybaczyć, swoim wrogom.

Wszystkim, tym większym i tym mniejszym.

Teraz w zależności, jakim jesteśmy człowiekiem, to rożnie to, przepracujemy.

Są ludzie, co w ogóle, nie mają z tym problemu.

Są gotowi, od zaraz. Jednak są też ludzie, którzy mają w sobie tyle

nienawiści, że potrzebują trochę czasu, a nie raz i lat.

Jeśli tego warunku, nie spełnimy, to nie mamy szans, na

zmaterializowanie naszej prośby, gdyż nie ma połączenia z Silami Wyższymi.

Oczywiście, mówimy tutaj o dobrych duchach.

Zaczynamy. Bierzemy się do pracy.

Po wybaczeniu wszystkim wrogom, czyli po zrobieniu tak zwanego „rachunku sumienia” – jesteśmy już czyści.

Podczas wybaczania, ludzie rożnie reagują. Płaczą, rozmawiają, klną, każdy inaczej.

O tym mówiłam, na początku książki, ale jeszcze coś dodam.

Jeszcze powiem Ci, jak masz się przygotować do wybaczania.

Najlepiej usiądź tam, gdzie nikt Ci nie przeszkadza.

Wyłącz telefon, zamknij koniecznie oczy, żeby Cię nic, nie rozpraszało.

Cofnij się myślami wstecz, do czasów, jak tylko pamiętasz, Aż do wczesnego dzieciństwa.

Przypomnij sobie sytuacje, jak byłaś krzywdzona, ale weź też pod uwagę, jak Ty kogoś krzywdziłaś.

Przebacz albo proś o wybaczenie, stosownie do sytuacji.

Naucz się budować swój rytuał

Kiedy znalazłaś już cichy kącik, zapal pięć, siedem, świec – które symbolizują, łączność duchową.

Rytuał powinno się wykonywać, po godzinie dwudziestej czwartej w

nocy. O tej porze, są korzystne wibracje, dla magii.

Na kartce, napisz wcześniej ułożone przez siebie zaklęcie.

Słowa mocy, układamy swoimi słowami w zależności, od sytuacji w

 jakiej się znajdujemy. Bo przecież każdy z nas, będzie prosił o coś, innego.

Następnie kartkę, kładziemy obok świec tak, żeby ich blask oblał

całą kartkę z napisanym tekstem. To jest bardzo ważny, czarodziejski szczegół.

Nasz wzrok cały czas, jest skierowany na tekst i czytamy go, na głos.

Cala nasza uwaga, jest skierowana na, napisany tekst.

Pracuje zmysł wzroku, słuchu, dotyku (dotykamy tekst), wyobraźni również,

gdyż wyobrażamy sobie obraz wynikający z słów, napisanych na kartce.

Czujemy zapach osoby czy przyrody, która tam jest. Chodzi o to, żeby zaprosić do współpracy, wszystkie nasze zmysły.

Obraz, który stworzyliśmy, musimy zabarwić uczuciem szczęścia, radości

Bądź skoncentrowana i spokojna

 – wszystko ma się dziać w czasie teraźniejszym, tu i teraz. Nie używamy innego czasu.

Rytuał ten, przeprowadzamy zawsze o tej samej godzinie.

Na przykład, zawsze o dwudziestej    czwartej, przez siedem dni.

Potem, przez następne siedem dni dajemy, energii odpocząć.

Następnie znowu, pracujemy przez siedem dni.

Odpoczynek i znowu, praca przez siedem dni. W sumie pracujemy, trzy

razy po siedem dni, z przerwą też siedem dni, między jednym, a drugim rytuałem.

Po wykonaniu rytuału, nastawiamy się na oczekiwanie, gdyż powoli,

poprzez małe szczegóły, nasza prośba, będzie się materializować.

W naszym wnętrzu, wytwarzamy atmosferę oczekiwania.

Nie można pozwolić, dojść do głosu nerwom, zniecierpliwieniu, bo ta

energia przecina, nitkę połączenia z innym wymiarem.

Już dawno temu, zauważono to zjawisko.

Na przykład, opowiadając dzieciom bajki mówiło się, że czarownica straciła moc, bo się zdenerwowała.

Dlatego, trzeba spokojnie z wyciszonym wnętrzem, czekać na upragnione wydarzenie.

Jeśli okaże się, że coś nam się zmaterializowało, ale nie tak, jak tego

pragnęliśmy, to rytuał, trzeba powtórzyć.

Trudno, wszystko wymaga pracy.

Jak zatrzymać przy sobie osobę, bez której nie wyobrażamy sobie życia?

Powiedzmy, że jest dwoje, młodych ludzi.

Ona, czy on, chce odejść. Jedno z nich robi wszystko, żeby jednak, byli

razem. On przystojny, wykształcony, ona też mu w niczym, nie ustępuje.

Jednak ona, czy on, chce odejść. Twierdzi, że bycie z nim, czy z nią, nie przynosi jej, jemu, szczęścia.

On, zadaje sobie pytanie, co ma zrobić, żeby ją zatrzymać?

No właśnie, co ma zrobić? Nie robiąc nic, straci ją. Jeśli nie pomaga jedna czy druga rozmowa, to jest bezsilny.

Ale, jak ktoś kogoś kocha, to zrobiłby wszystko, żeby ta druga osoba, została.

On, może zaprosić do pomocy, magię. Tylko musi wiedzieć, jak się do tego zabrać.

Powinien znaleźć spokojny kąt, usiąść i ułożyć słowa mocy, czyli zaklęcie.

Oczywiście zaklęcie, trzeba sformułować samodzielnie, stosownie do swojej sytuacji.

Zaklęcie ma wyrażać to, co chcemy osiągnąć, nasz cel. Nie można w nim

pominąć Sił Wszechświata, gdyż my, jesteśmy tylko marnym pyłkiem, który prosi o pomoc.

Powiedzmy, że zaklęcie nasze, będzie wyglądać tak:

„W Wszechświecie jest jedna Siła.

Ja… (podać imię), jestem manifestacją tej Siły.

Tu i teraz, osiągam doskonałe spełnienie z (podać imię osoby, którą pragniemy zatrzymać).

Bez szkody dla nikogo. Tak się staje.”

Pamiętaj zawsze o czasie, teraźniejszym.

Musisz do perfekcji, opanować wizualizację

Wypowiadając słowa zaklęcia, należy bardzo wyraźnie wizualizować, przed

sobą osobę, której pragniemy, którą w tym zaklęciu wymieniamy.

Teraz bardzo ważne, ile razy to zaklęcie, wypowiadamy?

Możemy kilka razy, kilkanaście – najlepiej jak najczęściej, Obraz, który

stworzyliśmy, musi być wyraźny, blisko nas. Jeśli ucieka, to przyciągać i powtarzać.

Nasze myśli zaczną krążyć, coraz częściej, koło naszego obrazu, to znaczy, że energia pracuje.

Myśl przecież, to energia. Może być dobra i zła, Ty stworzyłaś obraz

nasycony dobrą energią. Pragniesz bliskości z tym człowiekiem, nie życzysz mu źle.

Pamiętaj, im częściej znajdziesz czas w ciągu dnia, na wypowiadanie i

wizualizację tego ćwiczenia, tym szybciej osiągniesz efekt.

Za każdym razem, wypowiadając te słowa i widząc przed sobą obraz,

musisz wydobyć z siebie uczucie szczęścia, miłości.

Warunkiem szybkiej materializacji Twojej prośby, jest wielkie i czyste

uczucie, które wysyłasz do swojego, stworzonego przez siebie obrazu.

Wiedza Tajemna mówi, że istnieją różne, niewidoczne siły, które

wywierają na nas wpływ. Możemy pracować, nad tymi silami i wywierać na nie, wpływ.

Trzeba wiedzieć, że – nasze myśli i czyny, są przyczyną, dla której nasze życie, potoczy się tak, a nie inaczej.

Jeśli myśli są szare, złe, a czyny podobne, to czego możemy się spodziewać?

Przyszłość, to nasze zachowanie i poglądy, wybory świadome i nie świadome.

Dlatego przesądem, byłoby twierdzić, że naszej przyszłości, nie można zmienić.

Nasza wola plus siła wyższa, mogą zmienić przyszłość

Za pomocą naszej woli, myśli oraz kontaktu z Siłami Wyższymi,

dostajemy się do pokładów, naszej Podświadomości. Ona może zmienić,

naszą przyszłość. Zapytasz, co to jest Podświadomość?

Otóż, na chwile obecną, nie ma dokładnej definicji. Wiemy, że

Podświadomość, to nasz DUCH, który może wszystko, tylko trzeba umieć dojść z nim, do porozumienia.

Cała sztuka polega, na umiejętności nawiązania z nią, kontaktu.

Zmieniając naszą przyszłość, nawiązując kontakt z Podświadomością, wchodzimy na teren okultyzmu.

Ale, nie obawiaj się, to tylko tak tajemniczo brzmi. Nie robimy, nic złego. Nie krzywdzimy nikogo. Nawet, wybaczyliśmy, swoim wrogom.

Oczywiście są ludzie, którzy twierdzą w zaparte, że przyszłości, nie można zmienić.

Niestety, oni bazują na niewiedzy.

Czarownice, szamani, wróżbici, już dawno temu wiedzieli, że zarówno

mężczyźni, jak i kobiety, posiadają cechy obu płci. Nie było jeszcze, psychiatrii.

Żyjemy w dwóch światach. W świecie formy i w niewidzialnym wymiarze.

Można się przemieszczać w świecie formy i niewidzialnym wymiarze

Czarownice wiedzą, że możemy się swobodnie przemieszczać, pomiędzy nimi.

Należy pamiętać, że zaklęcia muszą być tak sformułowane, żeby się łatwo wypowiadały.

Były, zwięzłe i krótkie. Muszą łatwo, zapadać w naszą Podświadomość.

Znaczenie słów, stanowi źródło siły. Nie należy bezmyślnie powtarzać, wyuczone na pamięć, niezrozumiale frazy.

Teraz, zajmiemy się tematem, który interesuje prawie sto procent ludzi,

na ziemi. Większość z nas, podporządkowuje mu, swoje życie.

Jaki to temat?

Jak zapewnić sobie sukces finansowy?

No właśnie, jak?

Każdy problem, temat, który chcemy rozwiązać, wymaga zmiany sposobu

myślenia. Jeśli zmienimy myśli, to w ślad za tym, idą czyny.

Stopniowo, po nitce do kłębka, dojdziemy do rdzenia, sedna sprawy.

Chcąc zmienić nasze myśli, należy bardzo dokładnie, przeanalizować

sytuacje w jakiej się znajdujemy. Wszelkie emocje, odsuwamy od siebie.

Musimy być, spokojni i zrelaksowani, gdyż największe głupoty popełniamy

wówczas, gdy jesteśmy spięci, zdenerwowani.

Nasze średnie, logiczne Ja szarpię się, rzuca, jak ryba z braku wody.

Nasze myśli, są zajęte właśnie tą, szarpaniną.

W takich momentach, nie mamy dostępu do prawdziwej skarbnicy

wiedzy, jaką jest nasza Podświadomość.

Dostęp do niej, umożliwia wyciszenie, uspokojenie. Nasze fale mózgowe, muszą zwolnić, przejść na rytm alfa.

Tylko wtedy, zostaną otwarte wrota, do banku wiedzy. Jest on w stanie odpowiedzieć, na każde zadane pytanie.

My korzystamy podobno tylko z jednej dziesiątej, bo tylko w takim

stopniu, jesteśmy w stanie korzystać z naszego umysłu.

Reszta, to biała plama, nauka na razie nic, nie odkryła.

Jak masz się przygotować?

a/ wyciszasz się,

b/ analizujesz sytuacje w jakiej się znajdujesz,

c/ możesz włączyć, odprężającą muzykę,

d/ niech ci nikt, nie przeszkadza,

e/ czas najlepszy, to wczesny ranek, po przebudzeniu lub wieczorem,

przed zaśnięciem, bo wtedy są korzystne wibracje,

f/ przepuszczasz wszystkie myśli, niech przepływają, nawet te natrętne, które nas męczą.

W ten sposób umożliwiamy przepływ, nie może być, blokady energii.

Wiemy przecież, że myśl, to nic innego, tyko energia, dobra lub zła.

Właśnie z tych myśli, układamy słowa mocy, które muszą, bardzo precyzyjnie wyrażać, naszą sytuacje.

Tylko takie zaklęcie, otwiera wrota, da naszej Podświadomości. Zaczynamy naszą, pracę z energią.

Przykład.

Jest małżeństwo. Wszystko, między nimi byłoby w porządku, gdyby nie finanse.

Brakuje pieniędzy, więc zaczęły się nieporozumienia.

Oboje pracują. Niestety, nie wiedzie im się w tych, pracach najlepiej.

Ona, pracuje w sklepie, za marne grosze. On też, haruje za grosze.

Potrzeby rosną. Mają za małe, ciasne mieszkanie. Dzieci dorastają, trzeba

by je kształcić, a nie ma, za co. Nie chcą, żeby było im tak ciężko, jak rodzicom.

Zastanawiają się, jak przerwać ten zaklęty krąg, który trwa już tyle lat i nie mają pomysłu, żeby z niego wyjść

Cokolwiek wymyślą, to zaraz potrzebne są – pieniądze.

Co robić?

Analiza sytuacji życiowej

Przyglądając się, temu przypadkowi widać, że są wykorzystywani, manipulowani. 

Jakiś tam, przebiegły „pseudo biznesmen”, dorabia się, ich kosztem.

Traktuje ich, jak woły robocze. Trzeba zacząć od tego, że nie mogą dać się

zastraszyć, na przykład: zostaniecie zwolnieni, na wasze miejsce są inni, lepsi i tak dalej.

Ich podły pracodawca, przez lata robił tym ludziom, pranie mózgu. 

Jego pogróżki i złe traktowanie, zostały wepchane, wciśnięte przez

lata zastraszania – głęboko w podświadomość.

Zostali zahipnotyzowani. Oni już, nie są, sobą!

Chcący odzyskać swoją, właściwą tożsamość, wymagają cierpliwej pracy

nad sobą, żeby wrócić do stanu wyjściowego sprzed lat, kiedy zaczynali pracę u tego drania.

Człowiek osiodłany, to człowiek, zakompleksiony z wypranym

mózgiem, bez własnej osobowości, zniewolony.

On nie może myśleć, tylko ma niewolniczo pracować, na swojego oszusta.

Rozmawiałam kiedyś z kobietą, która pracowała w dużej, zagranicznej firmie.

Co drugie słowo wypowiadała, „nasza firma: to, „nasza firma” tamto i tak w kółko.

Musiała być, na każde zawołanie, bo zarabiała kilkaset złotych, więcej.

Zaczęła się u niej, rozpadać rodzina, bo wszystko poświęcała tej,

krwiożerczej firmie: miłość do męża, dzieci, swoje młode lata.

Za te parę złotych, więcej.

Nie pozwól się wykorzystywać, krwiożerczym firmom

Czy warto? Zrobili z niej, bezmyślnego robota po to, żeby się bogacił, jakiś kapitalista.

Ale wracajmy, do naszego przypadku. Ci ludzie, podobnie jak ta kobieta, już

uwierzyli, że są do niczego, nic się im nie uda, mogą tylko dalej nabijać, kasę szefowi.

O manipulacji, można mówić bardzo dużo, to podłe działanie.

Spójrzmy teraz, na nasze, zestresowane i przygnębione małżeństwo.

Ona – wiek średni, pracuje ciężko w sklepie, często już po godzinach pracy, za grosze, bo to u prywatnego.

On – wiek średni, pracuje na budowie jako robotni budowlany,

 bez kwalifikacji, wykonuje najgorsze prace, też za grosze.

Mało czytają, na nic nie mają, czasu. Jedynym odpoczynkiem, to jest

walnięcie się na kanapę, bo padają z nóg, po całodziennej harówie.

Co tacy ludzie, powinni zrobić?

Niestety, zarówno on, jak i ona, powinni zostać zmuszeni przez kogoś,

logicznie myślącego do zastanowienia się nad tym, co chcieliby w życiu robić?

Nigdy, nie jest za późno, na zmiany w życiu.

Czym, pragnęliby się, zajmować? Na początku wygląda to, jak marzenia.

Ale przecież realizacja celu, zaczyna się od marzeń. Prawda?

No powiedz, jak zaczynasz czegoś pragnąć?

Musisz najpierw, sobie pomarzyć. Musisz znaleźć swój cel, właśnie przez marzenia.

Oni nigdy nie mają czasu, na solidny odpoczynek, a wtedy, przychodzą marzenia.

Są zahukani, ich umysł jest zmęczony. Przytępiła ich, ciężka, niewolnicza praca.

Kiedy leżysz sobie, odpoczywasz, to nie myśl, że marnujesz czas.

Twój umysł i ciało nabierają sił, żeby móc efektywnie myśleć.

Jedna złota myśl, jest więcej warta niż lata bezmyślnej, otępiałej pracy.

Złota myśl

Ta złota myśl, przychodzi wtedy, gdy podejmiesz jakiś temat, puścisz go,

czyli nie myślisz natarczywie jedno i to samo i zajmiesz się, czym innym.

Ale wiedz o tym, że twój wewnętrzny komputer, twoja podświadomość, myśli nad tym, jak twój problem rozwiązać.

Aż niespodziewanie, przychodzi złota myśl.

To jest jedna z tajemnic, wiedzy tajemnej. I w tym tkwi, sedno sprawy.

Naszemu małżeństwu, ktoś mądry, powinien to powiedzieć. Niech zaczną, myśleć. Idziemy dalej.

Nasze małżeństwo. Zarówno on, jak i ona, powinni się zastanowić, co

kiedyś lubili robić, gdy ich umysł, jeszcze nie był zmanipulowany.

Co przychodziło im, najłatwiej?  Czym chcieli się zajmować?

Najlepiej, niech wszystko dokładnie spiszą, na kartce.

Trzeba im powiedzieć, że jak będą potem czytać tę kartkę, to najbardziej

nierealne zajęcie – może być, tym właściwym.

Właśnie tą, złotą myślą, która została stłumiona przez lata, poniewierki i manipulacji.

Wiedz, że w Wszechświecie, jest nieograniczona możliwość rozwiązań, danego tematu.

Trzeba tylko umieć otworzyć, odpowiednie drzwi.

Nie można dać się, podporządkować ogłupiającej pracy, która otumania, nasz umysł.

Niestety, o to właśnie chodzi, bezdusznemu wyzyskiwaczowi.

Co napisało na kartce, nasze małżeństwo?

Ona – teraz pracuje ciężko w sklepie i jest, wyzyskiwana. Czym, chciałaby

się zajmować? Kocha handel. Jest uzdolniona muzycznie, lubi tańczyć.

On – teraz pracuje ciężko na budowie, jest wykorzystywany.

Czym, chciałby się zajmować? Zawsze lubił się przemieszczać, jeździć autem.

Czy ma jakieś talenty? Jego pasją, jest majsterkowanie, samochody.

Tak on, jak i ona, powinni wprowadzić zmiany, do swojej pracy zawodowej.

Nie bać się, swoich dawnych marzeń, bo właśnie te marzenia, ich dawne

pragnienia, są w stanie dzisiaj ich uszczęśliwić i uratować, od wyzysku.

Są jeszcze, młodymi ludźmi. Zresztą, na zmiany nigdy, nie jest za późno

W tym wypadku, nasze małżeństwo, powinno się skoncentrować na tym co kochają, co kiedyś było ich marzeniem.

Rób to, co kochasz, a najlepiej ci wyjdzie

Te marzenia, to najprawdziwsze ich miejsce, na ziemi.

Jak ułożymy zaklęcia, czyli słowa mocy, dla każdego z nich?

Spróbujmy.

Ona – „Proszę Wszechświat o dobrze płatną, samodzielną pracę w handlu.

Nie jestem, wykorzystywana finansowo. Gram w zespole, amatorskim.

Bez szkody, dla nikogo. Tak się staje.”

Zaklęcie należy powtarzać, jak najczęściej, gdyż słowa te muszą wejść w Podświadomość.

Ona – albo znajdzie odpowiednią pracę u innego pracodawcy, albo jej

Umysł, dzięki Podświadomości, tak nią pokieruje, że będzie miała swój, uczciwy handel.

Kiedy zostanie, nawiązany kontakt z odpowiednią Siłą, to nawet nam na

myśl, może nie przyjść w jaki sposób, zostanie zmieniony nasz los i

zostanie nam dane to, o co prosiliśmy.

Na pewno, będzie mogła rozwijać, swój talent muzyczny.

Teraz On. Czego On, pragnie?

Chciałby się przemieszczać. Nie lubi, pracy w jednym miejscu. Interesują go samochody, Lubi majsterkować.

Jak będą wyglądać słowa mocy?

„Proszę Wszechświat o pracę, związaną z jazdą samochodem i naprawą.

Bez szkody, dla nikogo. Niech, tak się staje.”

Na końcu zaklęcia, zawsze trzeba zaznaczyć: bez szkody dla nikogo, niech tak się stanie.

Te słowa, potwierdzają nasze, dobre intencje.

Nie zbudujemy szczęścia, na czyim nieszczęściu.

Słowa mocy, formułuj w czasie teraźniejszym

I jeszcze raz, powtarzam. Słowa zaklęcia, mają być formułowane w czasie, teraźniejszym.

Kiedy, zastanowimy się głębiej, to magia, może być nam bardzo

pomocna w życiu w różnych, sytuacjach.

Życie, to ruch, ciągłe zmiany. Nie ważne, czy chodzi o miłość, czy o

finanse, czy jeszcze o coś innego – wszędzie energia się, przemieszcza.

Człowiek, który umie pracować z energiami, zawsze będzie umiał,

sobie pomóc i osiągnąć to, czego pragnie.

Oczywiście, mam tu na myśli, tylko dobre intencje. Nie bierzemy w ogóle pod uwagę, jakichś sił nieczystych.

Trzeba pamiętać o tym, że jesteśmy cząstką Wszechświata i musimy żyć z nim w harmonii.

Siły przyrody, dalej decydują o naszym miejscu, każdy z nas jest śmiertelny.

Już starożytni wiedzieli, że świat niewidzialny, ten duchowy, kształtuje

świat formy, czyli nasz świat materialny.

Warunkiem nawiązania, kontaktu z dobrymi energiami, jest przebaczenie swoim wrogom.

Nieużywanie alkoholu, narkotyków i innych szkodliwych używek.

Prowadzenie higienicznego, trybu życia. Nie ma tutaj miejsca, na złe

intencje, obżarstwo, pijaństwo, chamstwo.

Nasze życie, musi być normalne, zgodne z zasadami moralnymi.

Nasza psychika, nasz umysł, nie mogą być skrzywione. To jest właściwa ścieżka.

Na diabelskim koniu, daleko nie zajedziesz

Pamiętaj, będąc na właściwej ścieżce, możesz zdziałać bardzo wiele – pomóc sobie i innym.

Ale, warunkiem jest, mieć czyste wnętrze. Nie czuć nienawiści, do bliźniego.

Powiesz mi pewnie, że mówię, jak kaznodzieja. Niestety, ale chyba nie sądzisz, że zło jest lepsze, od dobra?