Oddała dzieciom wszystko. Na starość usłyszała: „Mamo, przecież masz emeryturę”
Całe życie pomagała dzieciom. Dokładała do mieszkań, remontów i codziennych wydatków, zajmowała się wnukami, a własne potrzeby odkładała na później. Była przekonana, że rodzina pamięta o jej poświęceniu. Kiedy sama zaczęła potrzebować bezpieczeństwa, usłyszała: „Mamo, przecież masz emeryturę”.
