Znalazłeś/znalazłaś się na dnie — to moment w życiu, który dla wielu wydaje się być największym kryzysem, ale tak naprawdę może stać się początkiem czegoś nowego i wartościowego. Dno życia to punkt, w którym czujemy, że nic już nie idzie w dobrym kierunku, że straciliśmy kontrolę albo siły na dalszą walkę. Jednak właśnie ten moment może być dla nas szansą na prawdziwą przemianę i odbicie się ku lepszemu.
Pierwszym krokiem po znalezieniu się na dnie jest zaakceptowanie sytuacji. Często chcemy unikać trudnych emocji, udawać, że nic złego się nie dzieje lub szukać szybkich rozwiązań. Tymczasem przyznanie się do problemu i pozwolenie sobie na odczuwanie smutku czy rozczarowania to ważny etap leczenia i odbudowy. To także moment, w którym możemy zacząć planować zmianę.
Dno jest szansą na zatrzymanie się i zastanowienie, czego naprawdę chcemy od życia. Warto wtedy zadać sobie trudne pytania: Co jest dla mnie ważne? Jakie nawyki czy relacje sabotowały mój rozwój? Czego chcę się nauczyć? Te pytania pomagają wyznaczyć nowe cele i plany.
Kolejnym ważnym krokiem jest poszukiwanie wsparcia — czy to w bliskich, mentorach, czy specjalistach takich jak terapeuci czy coachowie. Wsparcie z zewnątrz pomaga nie czuć się samotnym w kryzysie i otwiera perspektywę zmiany.