W pracy była niezastąpiona. Kiedy zachorowała, zastąpili ją w tydzień
Przez ponad dwadzieścia lat Ewa była przekonana, że bez niej firma sobie nie poradzi. Zostawała po godzinach, odbierała służbowy telefon podczas urlopu i odkładała badania na później. W końcu trafiła do szpitala. Po tygodniu jej obowiązki wykonywali już inni.




